• Niebiański trójkąt Księżyca, Wenus i Jowisza

    Wenus wciąż zbliża się do Słońca i jest coraz trudniej widoczna na porannym niebie. Planeta nie powiedziała jednak swojego ostatniego słowa podczas aktualnego okresu jej widoczności. Nad ranem 17 listopada dojdzie do złączenia Wenus, Jowisza oraz Księżyca. Ciała niebieskie ułożą się niemal w równoboczny trójkąt bardzo nisko nad wschodnim horyzontem.

    Zjawisko będzie widoczne bardzo krótko przed wschodem Słońca, około godziny 6. Najpóźniej ze wspomnianych obiektów wzejdzie Wenus. Trzeba będzie na nią poczekać, aby ujrzeć na nieboskłonie trójkąt w komplecie. Kiedy już wszystkie trzy ciała niebieskie pojawią się nad horyzontem, będzie już stosunkowo jasno, a około pół godziny później tło nieba stanie się zbyt jasne do obserwacji tej koniunkcji.

    Złączenie to będzie ciekawe zarówno ze względu na układ ciał, ale i na fazę Księżyca, która wyniesie tylko 1.5% przy całkiem wygodnej do obserwacji jego wysokości ok 10 stopni!

    Źr.: Stellarium
    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Wspaniała koniunkcja Wenus z Jowiszem

    Nad ranem 13 listopada dojdzie do bardzo bliskiego złączenia 2 najjaśniejszych planet. Wenus i Jowisz miną się w odległości liczącej połowę widocznej średnicy Księżyca. Tego dnia warto wstać rano.

    Planety we wspomniany listopadowy poranek dokonają swoistej zmiany warty. Wenus, która przez kilka miesięcy była widoczna na porannym niebie, zbliża się aktualnie do Słońca i czas jej widoczności się kończy. Jowisz natomiast po tym, jak zniknął nie tak całkiem dawno temu z wieczornego nieba, wyłonił się zza Słońca po przeciwnej jego stronie. Gazowy olbrzym każdego poranka pnie się coraz wyżej na nieboskłonie.

    Źr. Stellarium

    Czytaj dalej!!  Post ID 1988

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Zakrycie Aldebarana przez Księżyc

    W nocy z 5 na 6 listopada, a konkretnie 6.11 nad ranem Księżyc zakryje na kilkadziesiąt minut najjaśniejszą gwiazdę w konstelacji Byka – Aldebarana. Zjawisko będzie widoczne w całej Polsce w nieco różnych momentach.

    Księżyc wzejdzie w niedzielę 5 listopada przed godziną 18. Już od wczesnych chwil nad horyzontem, nasz satelita przemierzał będzie obszar nieba, w którym znajduje się gromada otwarta gwiazd o nazwie Hiady. W ciągu nocy będziemy mogli zobaczyć zakrycia i odkrycia gwiazd z tej gromady. Należy spoglądać na niebo co najmniej przez lornetkę i szukać gwiazd po wschodniej („lewej”) stronie od Srebrnego Globu. Księżyc z czasem będzie się przesuwał właśnie w tę stronę i zakrywał obiekty z Hiad, by po kilkudziesięciu minutach odkryć je po przeciwnej stronie. Celowo nie podaję tutaj momentów zakryć i odkryć, ponieważ będzie tych zjawisk kilka, a dla każdej lokalizacji czasy te różnią się nawet o kilkanaście minut. Polecam zatem śledzić wędrówkę Księżyca przez Hiady i polować na zakrycia i odkrycia na podstawie widoku w naszej lornetce czy teleskopie.

    Aldebaran tuż przed zakryciem przez Księżyc (źr. Stellarium)

    Czytaj dalej!!  Post ID 1988

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Poranny taniec planet i Księżyca 17-19 września 2017

    Widowiskowe poranki czekają na tych, którzy będą mieli na tyle silną wolę, aby wstać wcześnie rano. Od 17 do 19 września dojdzie do istnego tańca planet i Księżyca. Merkury, Mars, Wenus oraz nasz satelita w dynamicznym ruchu po sferze niebieskiej będą zbliżać się do siebie i mijać nawzajem, tworząc niezwykły spektakl.

    Aby stać się świadkiem serii złączeń wspomnianych planet i Księżyca, trzeba wstać po godzinie 5 rano. Wtedy to wszystkie wymienione wcześniej obiekty będą już nad wschodnim horyzontem, a jednocześnie będzie na tyle wcześnie, aby niebo nie było jeszcze zbyt jasne od zbliżającego się do wschodu Słońca. Dokładny czas najlepszej widoczności obiektów różnić się będzie od lokalizacji obserwatora. Obserwując ze wschodnich części Polski, trzeba będzie spojrzeć w niebo wcześniej, niż na zachodzie kraju. Poniżej przedstawiam grafiki prezentujące układ ciał niebieskich o godzinie 5:30 w Krakowie.

    Oczywiście wszystkie obiekty powinny bez problemu być widoczne gołym okiem.

    Czytaj dalej!!  Post ID 1988

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Perseidy 2017 – coroczny deszcz meteorów

    Źr.: NASA

    Noc z 12 na 13 sierpnia każdego roku to czas, na który czekają tysiące ludzi na całym świecie. Wtedy bowiem dochodzi do tak zwanego deszczu meteorów, czyli maksimum aktywności meteorów z roju Perseidów. Ciepłe zazwyczaj sierpniowe noce sprzyjają obserwacjom tego pięknego zjawiska. Jakie warunki czekają nas w noc maksimum w tym roku? Szczegóły poniżej.

    Meteory to palące się od ogromnego tarcia ziemskiej atmosfery drobne cząsteczki wpadające w nią z ogromnymi prędkościami. Wyobraźcie sobie kamień rzucany pod ostrym kątem na wodę (tzw. kaczuszki). Odbija się on od niej kilka razy. Teraz wyobraźcie sobie, że rzucacie taki kamień z prędkością kuli karabinowej lub większą, i to nie płasko, lecz prosto w głębię. Łatwo dojść do wniosku, że przy takiej energii kinetycznej, tarcie, opór wody spowoduje erozję kamienia. Rozgrzeje się on do wysokich temperatur i część jego powierzchni może się roztopić.

    Meteor to taki mały kamyczek, ziarenko piasku lub jeszcze mniejsza cząsteczka. Wpada ona w atmosferę, która z fizycznego punktu widzenia też jest płynem (ciecze i gazy to plyny). Prędkości są wielkie. Perseidy stykają się z atmosferą z szybkością ok. 59 km/s. Tak, na sekundę! Przy takich wartościach z drobinki materii nie ma prawa nic pozostać. Wyparowuje ona w mgnieniu oka, żarząc się przy tym mniej lub bardziej jasno, czasami też zostawiając smugę dymu za sobą. Tak właśnie wygląda meteor, czyli potocznie spadająca gwiazda.

    Czytaj dalej!!  Post ID 1988

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather