Kolejne bliskie złączenie Księżyca z Jowiszem

Kolejny miesiąc z rzędu natura zaserwuje nam bardzo bliskie złączenie Księżyca z Jowiszem. Tak samo, jak 10 kwietnia, w nocy z 7 na 8 maja zobaczymy tę parę obiektów na polskim niebie w spektakularnej koniunkcji miłej dla nieuzbrojonego oka oraz ciekawej fotograficznie.

Pamiętacie koniunkcję Księżyca i Jowisza w nocy z 10 na 11 kwietnia? Wspólnie oglądaliśmy ją podczas transmisji na żywo na YouTube (link). Znów zobaczymy to zjawisko o niezwykle zbliżonych parametrach do porzedniego. Księżyc znajdzie się w niemalże identycznej odległości od Jowisza podczas tego złączenia.

Zjawisko będzie widoczne już od zmierzchu, pół godziny po zachodzie Słońca wieczorem 7 maja. Oba ciała niebieskie znajdziemy wysoko nad południowym horyzontem. Początkowo odległość dzieląca oba obiekty będzie wynosić około 2 stopnie, czyli ok. 4 średnice widome tarczy księżycowej. Mowa tu u odległości planety od brzegu tarczy naszego satelity. Z biegiem nocy Księżyc będzie zmniejszał dystans do Jowisza, by ok 1:30 8 maja minąć najbliższy punkt tej wędrówki. Wtedy to obiekty będą znajdować się niecały stopień kątowy od siebie, czyli 2 razy bliżej, niż wieczorem. To także o 1/6 stopnia kątowego bliżej, niż podczas zeszłomiesięcznej koniunkcji. Ciała niebieskie znajdziemy wtedy nad południowo-zachodnim horyzontem, wciąż wysoko.

Zjawisko zakończy się ok. 4 nad ranem, gdy obiekty znajdą się na linii zachodniego horyzontu, znów będąc nieco dalej od siebie względem kulminacyjnego momentu sprzed 2.5 godziny.

Zjawisko będzie doskonale widoczne gołym okiem. Posiadacze lornetek zobaczą w ich polu widzenia zarówno Księżyc, jak i Jowisza, ale także 4 jego największe księżyce – Io, Kallisto i Europę po ledwej oraz Ganimedesa po prawej stronie tarczy planety. Wystarczy stabilnie umocować lornetkę lub oprzeć łokcie o stabilny przedmiot, aby obraz nie drgał i ukazał nam te szczegóły. Obserwując teleskopem, mamy szansę na dostrzeżenie szczegółów powierzchni chmur Jowisza w jednym polu widzenia z tarczą Księżyca.

Oczywiście widok będzie zachęcał do zrobienia zdjęć. Czy to zwykłym aparatem ze standardowym obiektywem, czy też z teleobiektywem, a także fotografując przez sprzęt astronomiczny (lornetka, teleskop), na pewno wyjdą nam ciekawe ujęcia.

Źr. grafiki: Stellarium

Facebooktwittergoogle_plusmailby feather