Tak jak obiecałem, zaczynam relację z wyprawy na całkowite zaćmienie Słońca 20 marca 2015 do krainy niedźwiedzi polarnych — Svalbardu 🙂 Niestety wczorajsza zorza polarna mnie ominęła, nie było kiedy wyjechać za Kraków ze względu na przedwyjazdowe zakupy, ale dzięki Waszym zdjęciom na Facebooku mogłem nacieszyć oko tym pięknym widokiem 🙂 szczerze — siła tej zorzy była niesamowita i chyba nieprędko się powtórzy! Wracając do wyprawy, podróż z Krakowa przez Oslo minęła bez większych komplikacji. Można jednak doznać niezłego szoku, wychodząc tu z terminala prosto w ciemność, wichurę i kilkunastostopniowy mróz. Na razie czuję się, jak na końcu świata, który zamierzam trochę oswoić jutro przy zwiedzaniu miasta Longyearbyen. Na szczęście już zauważyłem, że jest tu sporo takich astro-świrów, jak ja, więc powinienem się niedługo poczuć jak w domu 😉 Pogoda niestety na razie pochmurna, ale wierzę mocno, że aktualne prognozy kilku dużych portali pogodowych się sprawdzą i w piątek będzie na co popatrzeć. Pozdrawiam Was serdecznie i jeszcze raz dziękuję za zdjęcia zorzy, są niesamowite! 🙂
- Archiwum kategorii Inne
-
-
Przelot asteroidy 2004 BL86
W nocy z 26 na 27 stycznia dojdzie do niezwykłego zdarzenia. Ziemię minie asteroida o rozmiarach około pół kilometra. Nie musimy jednak obawiać się przykrych konsekwencji wizyty tego obiektu w naszym pobliżu, ponieważ 2004 BL86 (to oficjalna nazwa asteroidy) minie naszą planetę w odległości 1.2 mln km, a to jest ponad 3 razy dalej, niż odległość Ziemia-Księżyc.
Mimo wszystko w skali astronomicznej będzie to przelot z kategorii “o mały włos”. Pomijając kwestie apokaliptyczne, możemy skupić się na przyjemniejszych skutkach przelotu 2004 BL86. Otóż dysponując lornetką o średnicy obiektywów od 50mm wzwyż (podana jest ona na oznaczeniu na obudowie w formacie AxB, gdzie A to powiększenie, a B to średnica obiektywów w milimetrach) możemy pokusić się o obserwacje tej asteroidy! Będziemy do tego jednak potrzebować dodatkowo bezkompromisyjnie czystego nieba bez żadnych zamgleń i chmur pułapu wysokiego (np. cirrusów), wydostania się poza tereny zaświetlone sztucznymi światłami oraz stabilnego mocowania naszego sprzętu optycznego. Warto postarać się o takie obserwacje z 2 powodów. Przede wszystkim asteroida będzie poruszać się na tyle szybko, że powinniśmy dostrzec jej ruch na tle gwiazd w czasie rzeczywistym! Druga rzecz to fakt, że do 2027 roku żadna znana nam asteroida nie przeleci równie blisko Ziemi, co 2004 BL86. A więc do dzieła!Jak znaleźć 2004 BL86 na niebie? W Internecie jest sporo mapek i tabel ze współrzędnymi obiektu na niebie, jednak w zależności od lokalizacji na Ziemi, te dane będą różne! Najprościej będzie samemu wygenerować sobie pozycję asteroidy w darmowym programie Stellarium na system Windows. Tu uwaga: wersja mobilna na system Android nie pozwoli nam na ukazanie asteroidy, ponieważ nie posiada funkcji importu danych.
Zakładam tutaj, że program Stellarium jest juz zainstalowany i skonfigurowany. Jest to zestaw czynności, które pomijam w opisie, ponieważ byłby on zbyt obszerny. Proces instalacji i wstępnej konfiguracji jest jednak stosunkowo prosty. Musimy jedynie pamiętać o ustawieniu naszej lokalizacji pod przyciskiem F6, natomiast pod F4 opcja “Pokaż planety” musi być włączona, a w części “Etykiety i znaczniki” suwak Planety powinien być przesunięty maksymalnie w prawo, a opcja włączona.
Teraz musimy dodać naszą asteroidę do bazy programu. W tym celu przyciskamy F2, a następnie przechodzimy do zakładki Wtyczki.
W lewej kolumnie odnajdujemy Edytor Układu Słonecznego i zaznaczamy na dole okna opcję Załaduj przy uruchomieniu programu. Klikamy przycisk Konfiguruj. Jeśli jest nieaktywny, wracamy do zakładki Główne, klikamy Zapisz ustawienia, wychodzimy z programu i włączamy go ponownie, wracając do Wtyczek i Edytora Układu Słonecznego. Po kliknięciu Konfiguruj w nowo wyświetlonym oknie klikamy zakładkę Układ Słoneczny.Klikamy przycisk na dole nazwany Zaimportuj elementy orbitalne w formacie MPC… Wyświetli się nowe okno, gdzie powinniśmy mieć zaznaczoną opcję Asteroidy oraz Pobierz listę obiektów z Internetu.
Następnie rozwijamy listę dostępnych baz i wybieramy pokazany na poniższym obrazku zestaw danych.
Klikamy na dolny przycisk Pobierz elementy orbitalne. Program połączy się z Internetem i pokaże nam listę obiektów w wybranej przez nas bazie, które możemy zaimportować. Interesuje nas tylko jeden obiekt, więc wyszkujemy go za pomocą pola z ikoną lupy. Wpisujemy w nim 2004 BL86. Lista powinna zostać odfiltrowana i jedynym wpisem powinien być ten z naszą asteroidą.
Zaznaczamy kwadrat po lewej stronie nazwy obiektu. Powinien zmienić kolor wypełnienia na żółty i pokazać zaznaczenie. Klikamy na dole okna przycisk Dodaj obiekty. Gotowe! Teraz zamykamy wszystkie okienka, które po drodze otwieraliśmy i wracamy do głównego okna programu.
Zmieniamy czas na 26 stycznia 2015, godzina 19:30. Wtedy asteroida będzie w Polsce nad horyzontem. Zmian tych dokonujemy pod przyciskiem F5. Następnie wyszukujemy asteroidę, naciskając F3 i w polu tekstowym wpisujemy 2004 BL86. Na liście powinien nam sie pokazać jeden wynik z naszą asteroidą.
Jeśli tak jest, klikamy przycisk lupy i program ustawi obiekt na środku ekranu i będzie za nim podążał. Gotowe!
Teraz możemy odpowiednio ustawić widok nieba, aby zobaczyć, gdzie w danym czasie znajdzie się 2004 BL86 i za pomocą pobliskich punktów odniesienia zlokalizować tę asteroidę. Przyciskami PageUp i PageDown zbliżamy lub oddalamy widok. Na dolnym pasku opcji po prawej możemy kierować upływem czasu. Bardziej zaawansowani obserwatorzy, którzy chcą użyć teleskopu odwracającego obraz do obserwacji muszą dodatkowo użyć funkcji odwracania obrazu w obu osiach w programie.
Jeśli pogoda Wam nie dopisze, przelot asteroidy można będzie śledzić w Internecie pod adresami:
Powodzenia!
-
ISS w październiku nad Polską
Na wieczorne polskie niebo powraca Międzynarodowa Stacja Kosmiczna ISS. Będziemy mogli ją obserwować każdego dnia począwszy od 7 października, a skończywszy na 27 dniu tego miesiąca. ISS jest zawsze wdzięcznym obiektem do podziwiania na niebie. Ten widoczny gołym satelita na ziemskiej orbicie, zawieszony 400 km nad naszymi głowami, porusza się po nieboskłonie jako świetlisty punkt powoli sunący z zachodu na wschód.
Kiedy i gdzie na niebie pojawi się ISS? Tego możemy dowiedzieć się z wielu źródeł. Najłatwiej sprawdzić to w internecie, np. na stronach www.heavens-above.com lub www.calsky.com, a także za pomocą aplikacji mobilnych (np. ISS Detector). Dokładny opis, jak korzystać z niektórych z tych pomocy, umieściłem w dziale Poradniki na tej stronie.
Informacje o ciekawszych przelotach umieszczę również na Facebook’u

ISS (źr. Wikipedia)
-
ISS i statek dokujący ATV‑5 razem na niebie
Przez weekend, do poniedziałku 11 sierpnia będziemy mieli szansę obejrzeć Międzynarodową Stację Kosmiczną ISS w akompaniamencie bezzałogowego statku towarowego “George Lemaitre” (ATV‑5), który dostarczy 12 sierpnia ładunek na stację. Możemy użyć do tego celu lornetki. Powinniśmy zobaczyć 2 punkty lecące obok siebie. O tym kiedy i gdzie nad Polską pojawi się ISS, przeczytacie w tym Poradniku lub na Facebooku na moim fan page’u.

Źródło: Spaceweather.com
-
Superksiężyc — najbliższa pełnia w 2014 roku
10 sierpnia czeka nas pełnia Księżyca. Nie będzie to jednak zwykła pełnia, bo nastąpi ona w momencie, gdy nasz satelita znajdzie się najbliżej Ziemi — będzie to zatem najbliższa pełnia w całym 2014 roku. Odległość od środka naszej planety wyniesie nieco poniżej 357 tys. km. Dla porównania, średni dystans dzielący oba ciała od siebie to 384,5 tys. km. Oznacza to, że w dniu pełni 10 sierpnia Księżyc będzie o 14% większy i 30% jaśniejszy, niż zwykle to bywa. Jako, że pełnia ta niemal pokrywa się z tegorocznym maksimum aktywności najsłynniejszego roju meteorów — Perseidów — i przeszkodzi w ich obserwacjach, przynajmniej zrekompensuje nam tą niedogodność swoją wyjątkowością. Księżyc wzejdzie około godziny 19:40 i zajdzie ok 6:00 nad ranem. Warto czekać na moment wschodu i ewentualnie zachodu naszego satelity. Najlepsze wrażenie robi on bowiem, gdy jest nisko nad horyzontem na tle zabudowań i innych elementów terenu.

Źródło: TheGuardian.com






