• Złą­cze­nie Księ­ży­ca z Mar­sem

    W nocy 2526 grud­nia nastą­pi złą­cze­nie Księ­ży­ca z Mar­sem. Bez tru­du znaj­dzie­my oba obiek­ty na nie­bie w dru­giej poło­wie nocy, począt­ko­wo na wschod­niej czę­ści nie­ba. Mars świe­ci czer­wo­na­wym bla­skiem i jest dość jasnym obiek­tem. Naj­więk­sze zbli­że­nie na pol­skim nie­bie nastą­pi przy wscho­dzie obu obiek­tów nad hory­zont, ok. godzi­ny 00:20 na wscho­dzie Pol­ski i ok. 00:55 na zacho­dzie nasze­go kra­ju. Mars będzie się wte­dy znaj­do­wał ok. 6 stop­ni od Księ­ży­ca, czy­li ok. 6 cm na linij­ce trzy­ma­nej w dło­ni przy wypro­sto­wa­nej przed sie­bie ręce.

    Księżyc i Mars 26.12.2013 godz. 01:00

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Złą­cze­nie Księ­ży­ca z Jowi­szem

    W nocy 1819 grud­nia nastą­pi złą­cze­nie Księ­ży­ca z Jowi­szem. Bez tru­du znaj­dzie­my oba obiek­ty na nie­bie już po godzi­nie 18, począt­ko­wo na wschod­niej czę­ści nie­ba. W naj­bliż­szej odle­gło­ści, ok. godzi­ny 2 nad ranem, Jowi­sz będzie się znaj­do­wał ok. 5 stop­ni od Księ­ży­ca, czy­li ok. 5 cm na linij­ce trzy­ma­nej w dło­ni na wypro­sto­wa­nej przed sie­bie ręce. Układ ten będzie wdzięcz­nym tema­tem do robie­nia zdjęć.

    Księżyc i Jowisz 18.12.2013 godz. 18:00

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Wenus na fazie”

    W cią­gu naj­bliż­szy­ch 2 dni każ­dy, nie­za­leż­nie od miej­sca zamiesz­ka­nia, powi­nien mieć szan­sę na dobrą pogo­dę wie­czo­rem. War­to zatem przyj­rzeć się nie­bo bli­żej naj­ja­śniej­szej pla­ne­cie na nie­bie, czy­li Wenus. Wenus jest obec­nie w bar­dzo małej fazie, czy­li jej obraz to wąski sierp, podob­ny do księ­ży­co­we­go. Do obser­wa­cji będzie­cie potrze­bo­wać lor­net­ki lub apa­ra­tu z tele­obiek­ty­wem. Wenus świe­ci wie­czo­rem dość nisko nad połu­dnio­wo-zachod­nim hory­zon­tem.

    Jeśli dys­po­nu­je­cie lor­net­ką (swo­ją lub poży­czo­ną 🙂 ) o powięk­sze­niu co naj­mniej 10x, wyjdź­cie na zewną­trz ok. godzi­ny 15:40. Powięk­sze­nie lor­net­ki poda­ne jest na jej obu­do­wie w sym­bo­lu AxB, gdzie A to powięk­sze­nie, a B to śred­ni­ca obiek­ty­wów (np. 7×50, 10×50, 20×60). Oczy­wi­ście im więk­sze powięk­sze­nie, tym lepiej. Ustaw­cie ostro­ść na jakimś odle­głym obiek­cie. Nie­bo będzie jesz­cze jasne, ale waż­ne jest, aby zlo­ka­li­zo­wać Wenus jak naj­wcze­śniej. Bla­sk pla­ne­ty nie zama­że bowiem jesz­cze jej obra­zu w lor­net­ce. Jak tyl­ko uda Wam się zna­leźć ją na nie­bie, skie­ruj­cie w jej stro­nę lor­net­kę. Aby obraz był sta­bil­ny, potrze­bu­je­cie jakie­goś pod­par­cia. Może­cie oprzeć lor­net­kę o balu­stra­dę bal­ko­nu, ław­kę, dach auta, itp. Jeśli wszyst­ko pój­dzie dobrze, powin­ni­ście dostrzec sierp pla­ne­ty skie­ro­wa­ny ostry­mi koń­ca­mi w górę.

    Jeśli chce­cie doko­nać obser­wa­cji za pomo­cą apa­ra­tu foto­gra­ficz­ne­go, potrze­bu­je­cie obiek­ty­wu o dłu­giej ogni­sko­wej, np. tele­obiek­ty­wu zoom typu 55250mm, czy 70300mm. Wyjdź­cie na zewną­trz nie­co póź­niej, niż w przy­pad­ku obser­wa­cji lor­net­ką, to zna­czy w momen­cie, gdy nie­bo będzie już wyraź­nie ciem­ne. Obiek­ty­wy z zoo­mem nale­ży usta­wić na zakres naj­dłuż­szy­ch ogni­sko­wy­ch. War­to jed­nak poeks­pe­ry­men­to­wać z prze­dzia­ła­mi poni­żej mak­sy­mal­nej war­to­ści, gdyż nie­któ­re tań­sze obiek­ty­wy wyka­zu­ją spo­re wady optycz­ne przy naj­więk­szy­ch ogni­sko­wy­ch. Jeśli cho­dzi o czas eks­po­zy­cji (naświe­tla­nia), musi­cie go dobrać sami tak, aby obraz pla­ne­ty na zdję­ciu nie był prze­świe­tlo­ną koli­stą łuną. Szu­kaj­cie ide­al­ne­go usta­wie­nia w prze­dzia­ła­ch poni­żej sekun­dy. Oczy­wi­ście zale­ży to w dużej mie­rze od czu­ło­ści ISO. Jeśli chce­cie, może­cie usta­wić ją na war­to­ść auto­ma­tycz­ną lub naj­le­piej usta­lo­ną na np. 200 czy 400. Ustaw­cie ostro­ść na jakimś odle­głym ziem­skim obiek­cie (w apa­ra­ta­ch z auto­ma­tycz­nym try­bem ostro­ści nale­ży wci­snąć spu­st migaw­ki do poło­wy i trzy­mać go cały czas, aż do prze­sta­wie­nia celu na Wenus). Teraz potrze­bu­je­cie zamo­co­wać sprzęt na sta­bil­nym sta­ty­wie lub pod­ło­żu. Z racji tego, że Wenus świe­ci nisko nad hory­zon­tem, moż­li­we jest, że uda Wam się zła­pać” ją w kadrze, sta­wia­jąc apa­rat na pła­skim, lek­ko nachy­lo­nym pod­ło­żu. Jeśli Wasz obiek­tyw ma wystar­cza­ją­ce powięk­sze­nie, zdję­cie powin­no uka­zać zarys sier­pa Wenus.

    Fazę Wenus będzie moż­na obser­wo­wać jesz­cze przez oko­ło 2 tygo­dnie. Póź­niej pla­ne­ta znaj­dzie się zbyt bli­sko Słoń­ca, aby ją wygod­nie oglą­dać.

    Powo­dze­nia! 🙂

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Mak­si­mum roju mete­orów Gemi­ni­dy 1314 grud­nia

    Gemi­ni­dy to jeden z naj­licz­niej­szy­ch rojów mete­orów w całym roku. Nazwa tego roju pocho­dzi od gwiaz­do­zbio­ru bliź­niąt (Gemi­ni), gdzie znaj­du­je się tzw. radiant roju, czy­li punkt, z któ­re­go pozor­nie nad­la­tu­ją spa­da­ją­ce gwiaz­dy”. Mak­si­mum aktyw­no­ści przy­pa­da w nocy z 13 na 14 grud­nia. Ze wzglę­du na jasny Księ­życ, któ­ry będzie prze­szka­dzał w obser­wa­cja­ch przez więk­szo­ść cza­su, naj­le­piej będzie je zacząć w dru­giej poło­wie nocy. Naj­lep­sze warun­ki wystą­pią po godzi­nie 3 rano, gdy Księ­życ będzie chy­lił się ku zacho­do­wi. W cza­sie mak­si­mum notu­je się sto kil­ka­dzie­siąt zja­wi­sk na godzi­nę.

    Co to jest mete­or?

    Jest to zja­wi­sko wej­ścia w atmos­fe­rę ziem­ską mate­rii (mete­oro­idu) w posta­ci pyłu lub więk­sze­go cia­ła sta­łe­go. Świa­tło widocz­ne jako mete­or (“spa­da­ją­ca gwiaz­da”) to efekt ogrom­ne­go tar­cia, jakie­mu pod­da­wa­ny jest mete­oro­id w momen­cie wtar­gnię­cia w gęst­sze war­stwy atmos­fe­ry. Jeśli mete­oro­id prze­trwa i spad­nie na powierzch­nię zie­mi, nazy­wa­my go mete­ory­tem.

    Jak obser­wo­wać?

    Wystar­czy wybrać jakieś ciem­ne miej­sce z dala od świa­teł. Im dalej od domów, latar­ni, mia­sta, tym lepiej. Mete­ory będą poja­wiać się na całym nie­bie, ponie­waż ich pozor­ny punkt, skąd nad­la­tu­ją, będzie znaj­do­wał się wyso­ko nad naszy­mi gło­wa­mi. Wystar­czy patrzeć w górę”. Do obser­wa­cji nie potrze­ba żad­ny­ch przy­rzą­dów, wystar­czą nie­uzbro­jo­ne w żad­ną opty­kę oczy i dobra pogo­da.

    Geminid
    Gemi­nid (Wiki­pe­dia)
    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Witam!

    Ser­decz­nie witam na stro­nie Nie​bo​Za​Ok​nem​.pl!

    Nie­bo Za Oknem to ser­wis skie­ro­wa­ny do wszyst­ki­ch, któ­rzy chcie­li­by przy­łą­czyć się do nie­zli­czo­nej rze­szy miło­śni­ków nie­ba, lecz nie mają w tej dzie­dzi­nie doświad­cze­nia, ani nie dys­po­nu­ją zaawan­so­wa­nym sprzę­tem do obser­wa­cji. Nie­jed­no­krot­nie aby zaob­ser­wo­wać cie­ka­we zja­wi­sko astro­no­micz­ne wystar­czy nie­uzbro­jo­ne oko, pro­sta lor­net­ka lub apa­rat foto­gra­ficz­ny w smart­fo­nie.

    Tutaj dowie­sz się jakie zja­wi­ska może­sz obej­rzeć oraz w jaki spo­sób może­sz to zro­bić. Wszyst­ko w jak naj­bar­dziej przy­stęp­ny spo­sób.

    Zapra­szam do współ­re­da­go­wa­nia ser­wi­su poprzez kon­takt mailo­wy ze mną lub w komen­ta­rza­ch. Wszel­kie suge­stie i opi­nie będą bar­dzo cen­nym źró­dłem i przy­czy­nią się do zwięk­sze­nia atrak­cyj­no­ści tej stro­ny w przy­szło­ści.

    Zapra­szam rów­nież na fan page Ama­to­rzy Noc­ne­go Nie­ba na Face­bo­oku!

    Pozdra­wiam i życzę bez­chmur­ne­go nie­ba i powo­dze­nia w obser­wa­cja­ch! 🙂

    Mariu­sz

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather