• Archiwa Tagów wenus
  • Poran­ny taniec pla­net z zakry­ciem Satur­na

    Ostat­ni pora­nek stycz­nia oraz dwa kolej­ne na począt­ku lute­go będą oka­zją do podzi­wia­nia fan­ta­stycz­ne­go ukła­du pla­net i Księ­ży­ca na nie­bie. Całość zwień­czy zakry­cie Satur­na przez tar­czę nasze­go sate­li­ty!

    31 stycz­nia nad ranem doj­dzie do pierw­szej z trzech wspo­mnia­nych koniunk­cji. Księ­życ znaj­dzie się dokład­nie pomię­dzy Wenus i Jowi­szem, będąc w fazie bar­dzo wąskie­go sier­pa. Po godzi­nie 6:00 na powo­li jaśnie­ją­cym nie­bie te 3 cia­ła nie­bie­skie będą pre­zen­to­wać się nie­sa­mo­wi­cie pięk­nie. Wystar­czy spoj­rzeć w kie­run­ku połu­dnio­wo-wschod­nim, dość nisko nad hory­zont, aby móc podzi­wiać to potrój­ne złą­cze­nie. Poniż­sza gra­fi­ka przed­sta­wia wspo­mnia­ny układ.

    Koniunk­cja Księ­ży­ca z Wenus i Jowi­szem 2019.01.31

    Czy­taj dalej!!  Post ID 2158

    Facebooktwittermailby feather
  • Koniunk­cja Księ­ży­ca z Wenus

    We wto­rek 17 kwiet­nia 2018 roku tuż po zacho­dzie Słoń­ca doj­dzie do uro­czej koniunk­cji Księ­ży­ca z Wenus. Czas na podzi­wia­nie tego zja­wi­ska będzie jed­nak dość krót­ki, dla­te­go war­to zapi­sać sobie przy­po­mnie­nie w kalen­da­rzu 🙂

    Już po oko­ło 20 minu­tach po zacho­dzie Słoń­ca w Waszej miej­sco­wo­ści (czas ten jest inny dla każ­dej loka­li­za­cji) powin­ni­ście dostrzec jasną Wenus dość wyso­ko nad zachod­nim hory­zon­tem. Pod pla­ne­tą nie­co niżej zauwa­ży­cie bar­dzo wąski sierp Księ­ży­ca. Z kolej­ny­mi minu­ta­mi cia­ła nie­bie­skie będą coraz lepiej widocz­ne dzię­ki pociem­nie­niu nie­ba, lecz będą też coraz niżej, tj. bli­żej hory­zon­tu.

    Nie­ca­łą godzi­nę po ich pierw­szym dostrze­że­niu, Księ­życ zaj­dzie za hory­zont i zja­wi­sko prze­sta­nie być widocz­ne.

    Koniunk­cję naj­le­piej będzie widać oko­ło pół godzi­ny po zacho­dzie Słoń­ca, gdy nie­bo nabie­rze ciem­no­nie­bie­skich barw. Wte­dy kon­trast i połą­cze­nie barw tła, Księ­ży­ca i Wenus będą dawać naj­lep­szy efekt. Takie zja­wi­sko to też dosko­na­ły temat do zdjęć. Nawet smart­fon uchwy­ci oba cia­ła nie­bie­skie razem z jaki­miś cie­ka­wy­mi obiek­ta­mi na Zie­mi. Wystar­czy dobrać odpo­wied­ni kadr, podob­ny jak na gra­fi­ce poni­żej i efekt muro­wa­ny 🙂

    (źr. gra­fi­ki: Stel­la­rium)Facebooktwittermailby feather


  • Naj­lep­sza widocz­ność Mer­ku­re­go w 2018 roku

    Marzec to okres naj­lep­szej widocz­no­ści Mer­ku­re­go, naj­bliż­szej Słoń­cu pla­ne­ty, w całym 2018 roku. Jest ona przez więk­szość cza­su zbyt bli­sko Słoń­ca na nie­bie, aby wygod­nie ją obser­wo­wać. Tyl­ko w cza­sie, gdy Mer­ku­ry wychy­la” się od naszej gwiaz­dy na mak­sy­mal­ną odle­głość kąto­wą, patrząc z Zie­mi, a tak­że gdy nachy­le­nie płasz­czy­zny orbit pla­net jest sprzy­ja­ją­ce, może­my wygod­nie zoba­czyć Mer­ku­re­go na nie­bie. 1819 dnia mie­sią­ca może­my go zaob­ser­wo­wać w towa­rzy­stwie Wenus oraz Księ­ży­ca.

    Co praw­da jasność tej ogni­stej pla­ne­ty sys­te­ma­tycz­nie spa­da, lecz w oba wspo­mnia­ne wyżej wie­czo­ry łatwo ją znaj­dzie­my już 45 minut po zacho­dzie Słoń­ca oko­ło 10 stop­ni nad zachod­nim hory­zon­tem. To tak jak­by­śmy wzię­li linij­kę na wypro­sto­wa­nej ręce i odmie­rzy­li 10 cm od hory­zon­tu.

    Poniż­sze map­ki poka­zu­ją poło­że­nie Mer­ku­re­go wzglę­dem Wenus i Księ­ży­ca (źr. Stel­la­rium). Naj­ła­twiej odna­leźć Wenus, któ­ra jak zawsze jest bar­dzo jasna i od razu rzu­ca się w oczy. 18 mar­ca poni­żej Wenus znaj­dzie się bar­dzo wąski sierp Księ­ży­ca, któ­ry dzień póź­niej powę­dru­je wyso­ko nad obie pla­ne­ty. Mer­ku­ry z kolei będzie się znaj­do­wał powy­żej Wenus i lek­ko na pra­wo.

    Zja­wi­sko potrwa do nie­co ponad godzi­ny po zacho­dzie Słoń­ca, gdy pla­ne­ty będą już bar­dzo nisko nad hory­zon­tem i ziem­ska atmos­fe­ra zakłó­ci ich widok.Facebooktwittermailby feather


  • Nie­biań­ski trój­kąt Księ­ży­ca, Wenus i Jowi­sza

    Wenus wciąż zbli­ża się do Słoń­ca i jest coraz trud­niej widocz­na na poran­nym nie­bie. Pla­ne­ta nie powie­dzia­ła jed­nak swo­je­go ostat­nie­go sło­wa pod­czas aktu­al­ne­go okre­su jej widocz­no­ści. Nad ranem 17 listo­pa­da doj­dzie do złą­cze­nia Wenus, Jowi­sza oraz Księ­ży­ca. Cia­ła nie­bie­skie uło­żą się nie­mal w rów­no­bocz­ny trój­kąt bar­dzo nisko nad wschod­nim hory­zon­tem.

    Zja­wi­sko będzie widocz­ne bar­dzo krót­ko przed wscho­dem Słoń­ca, oko­ło godzi­ny 6. Naj­póź­niej ze wspo­mnia­nych obiek­tów wzej­dzie Wenus. Trze­ba będzie na nią pocze­kać, aby ujrzeć na nie­bo­skło­nie trój­kąt w kom­ple­cie. Kie­dy już wszyst­kie trzy cia­ła nie­bie­skie poja­wią się nad hory­zon­tem, będzie już sto­sun­ko­wo jasno, a oko­ło pół godzi­ny póź­niej tło nie­ba sta­nie się zbyt jasne do obser­wa­cji tej koniunk­cji.

    Złą­cze­nie to będzie cie­ka­we zarów­no ze wzglę­du na układ ciał, ale i na fazę Księ­ży­ca, któ­ra wynie­sie tyl­ko 1.5% przy cał­kiem wygod­nej do obser­wa­cji jego wyso­ko­ści ok 10 stop­ni!

    Źr.: Stel­la­rium
    Facebooktwittermailby feather
  • Wspa­nia­ła koniunk­cja Wenus z Jowi­szem

    Nad ranem 13 listo­pa­da doj­dzie do bar­dzo bli­skie­go złą­cze­nia 2 naj­ja­śniej­szych pla­net. Wenus i Jowisz miną się w odle­gło­ści liczą­cej poło­wę widocz­nej śred­ni­cy Księ­ży­ca. Tego dnia war­to wstać rano.

    Pla­ne­ty we wspo­mnia­ny listo­pa­do­wy pora­nek doko­na­ją swo­istej zmia­ny war­ty. Wenus, któ­ra przez kil­ka mie­się­cy była widocz­na na poran­nym nie­bie, zbli­ża się aktu­al­nie do Słoń­ca i czas jej widocz­no­ści się koń­czy. Jowisz nato­miast po tym, jak znik­nął nie tak cał­kiem daw­no temu z wie­czor­ne­go nie­ba, wyło­nił się zza Słoń­ca po prze­ciw­nej jego stro­nie. Gazo­wy olbrzym każ­de­go poran­ka pnie się coraz wyżej na nie­bo­skło­nie.

    Źr. Stel­la­rium

    Czy­taj dalej!!  Post ID 2158Facebooktwittermailby feather