• Archiwum kategorii Kome­ty
  • Zbli­że­nie kome­ty 41P/Tuttle–Giacobini–Kresák do Zie­mi

    Pierw­szy week­end kwiet­nia 2017 zapo­wia­da się pod zna­kiem kome­ty. Do Zie­mi zbli­ży się bowiem kome­ta 41P/​Tuttle-​Giacobini-​Kresák, jed­no­cze­śnie osią­ga­jąc pery­he­lium — odle­gło­ść naj­bliż­szą Słoń­cu. Ozna­cza to spo­rą jasno­ść i moż­li­wo­ść obser­wa­cji 41P już przez lor­net­kę.

    41P to kome­ta krót­ko­okre­so­wa z rodzi­ny jowi­szo­wy­ch. Obie­ga ona Słoń­ce w nie­co poni­żej 5.5 roku. Nie każ­dy jej powrót w oko­li­ce naszej gwiaz­dy jest wido­wi­sko­wy. W tym roku będzie jed­nak ina­czej. Kome­ta bowiem w cza­sie naj­więk­sze­go jej zbli­że­nia do Słoń­ca znaj­dzie się rów­nież bar­dzo bli­sko Zie­mi. Takie­mu ukła­do­wi sprzy­ja rów­nież fakt, że mini­mal­ny dystans 41P od Słoń­ca wyno­si pra­wie tyle samo, co odle­gło­ść Zie­mi od naszej gwiaz­dy. 1 kwiet­nia kome­ta minie Zie­mię w odle­gło­ści jedy­nie 21 mln km. To tyl­ko 50 razy dalej, niż dystans dzie­lą­cy nas od Księ­ży­ca.

    Czy­taj dalej!!  Post ID 1730

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Kolej­na lor­net­ko­wa kome­ta na nie­bie — C/2013 US10 (Cata­li­na)

    Kto jesz­cze pamię­ta jasną kome­tę sprzed roku? Pisa­łem o niej w grud­niu 2014 tutaj. Histo­ria lubi się powta­rzać. Nie­mal dokład­nie rok po C/2014 Q2 Love­joy na nie­bie poja­wi­ła się kolej­na jasna kome­ta — C/2013 US10 (Cata­li­na). Gwo­li ści­sło­ści muszę dodać, że przez poja­wie­nie się” rozu­miem jej widocz­no­ść z naszej pół­ku­li. Jest to w tym momen­cie obiekt teo­re­tycz­nie na gra­ni­cy widocz­no­ści gołym okiem. Jed­nak real­nie rze­cz bio­rąc, musi­my dys­po­no­wać lor­net­ką co naj­mniej, by tę kome­tę zoba­czyć. Nie obej­dzie się rów­nież bez abso­lut­nie ciem­ne­go nie­ba, któ­re jest nie­zbęd­ne do sku­tecz­ny­ch obser­wa­cji tak mgli­ste­go obiek­tu. Dla­te­go szu­ka­nie Cata­li­ny z mia­sta nale­ży zamie­nić na wyjazd w mniej zur­ba­ni­zo­wa­ne rejo­ny.

    Kome­ta widocz­na jest przed wscho­dem Słoń­ca. Obec­nie (7.12) prze­by­wa w oko­li­cy jasnej Wenus i wzno­si się każ­de­go dnia coraz wyżej. Wkrót­ce zbli­ży się do jasnej gwiaz­dy (Ark­tur), któe będzie świet­nym punk­tem odnie­sie­nia do jej zna­le­zie­nia.

    Szcze­gó­ły doty­czą­ce obser­wa­cji (jak, gdzie i czym) będę poda­wał na bie­żą­co w mia­rę roz­wo­ju sytu­acji na pro­fi­lu Face­bo­oko­wym (link).

    Tym­cza­sem załą­czam gra­fi­kę, któ­ra pomo­że Wam odna­leźć kome­tę nad ranem 8 grud­nia, opie­ra­jąc się na pozy­cji Wenus i Księ­ży­ca, świe­cą­cy­ch jasno nad połu­dnio­wo-wschod­nim hory­zon­tem do oko­ło 6:30, zanim nadej­dzie świt.

    C2013 US10 Catalina 2015.12.08
    Kome­ta C/2013 US10 Cata­li­na 8.12.2015 godz. 5:30 (źr. Stel­la­rium)

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather


  • Złą­cze­nie Wenus z Mar­sem

    Rok 2015 sypie bli­ski­mi złą­cze­nia­mi obiek­tów na nie­bie, jak z ręka­wa. Po 2 cia­sny­ch koniunk­cja­ch w stycz­niu, tym razem zoba­czy­my złą­cze­nie się Wenus z Mar­sem na wie­czor­nym nie­bie 21 lute­go. Pla­ne­ty zbli­ża­ją się do sie­bie od jakie­goś cza­su i łatwo odna­leźć je na nie­bie wie­czo­rem. Wenus jak zawsze olśnie­wa swo­im bla­skiem nad zachod­nim hory­zon­tem. Mars znaj­du­je się powy­żej Wenus i jest dużo słab­szy, ale widocz­ny gołym okiem po zapad­nię­ciu zmierz­chu. 21 lute­go pla­ne­ty znaj­dą się od sie­bie w odle­gło­ści oko­ło pół stop­nia, czy­li tyle, ile wyno­si wido­ma śred­ni­ca Księ­ży­ca na nie­bie. Będzie to na pew­no efek­tow­ny widok zarów­no dla nie­uzbro­jo­ne­go oka, jak i dla posia­da­czy lor­ne­tek i tele­sko­pów. Dodat­ko­we­go walo­ru doda Księ­życ, któ­ry znaj­dzie się nie­da­le­ko wspo­mnia­nej pary pla­net. War­to obser­wo­wać wspo­mnia­ne pla­ne­ty rów­nież 20 lute­go, ponie­waż wte­dy Księ­życ znaj­dzie się bar­dzo bli­sko nich i stwo­rzy z nimi wspa­nia­łe trio na nie­bie.

    Pla­ne­ty widocz­ne są aktu­al­nie po zmierz­chu do oko­ło godzi­ny 19:30.

    Wenus, Mars i Księ­życ na połu­dnio­wym zacho­dzie 20 lute­go 2015 po zacho­dzie Słoń­ca
    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Jasna kome­ta na koniec roku!

    Koniec 2014 roku i począ­tek kolej­ne­go nie­spo­dzie­wa­nie sta­ją się oka­zją do podzi­wia­nia jasnej kome­ty, któ­ra może nawet stać się widocz­na gołym okiem. Mowa o C/2014 Q2 Love­joy. Odkry­ta w sierp­niu, ostat­nio bar­dzo poja­śnia­ła. Bar­dziej, niż kto­kol­wiek się spo­dzie­wał. Już teraz (poło­wa grud­nia) jej jasno­ść okre­śla się na ok. 5.7 magni­tu­do, czy­li na gra­ni­cy widocz­no­ści nie­uzbro­jo­ne­go oka. Na pew­no moż­na ją zoba­czyć za pomo­cą każ­dej lor­net­ki. Kome­ta Love­joy powin­na jaśnieć, by osią­gnąć mak­si­mum oko­ło 7 stycz­nia, kie­dy minie Zie­mię w odle­gło­ści 70 mln km. Następ­nie przez kolej­ne 2 tygo­dnie spo­dzie­wa­my się naj­lep­szej widocz­no­ści kome­ty wyso­ko na pol­skim nie­bie.

    Szcze­gó­ły doty­czą­ce obser­wa­cji (jak, gdzie i czym) będę poda­wał na bie­żą­co w mia­rę roz­wo­ju sytu­acji na pro­fi­lu Face­bo­oko­wym (link).

    C/2014 Q2 Love­joy 29.11.2014 Gerald Rhe­mann
    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather