Najbliższe dni staną pod znakiem Merkurego — najbliższej Słońcu planety Układu Słonecznego. Ten malutki
skalisty glob jest zazwyczaj niewidoczny na niebie ze względu na jego bliskość do naszej dziennej
gwiazdy. Tym razem jednak, pod koniec września i na początku października będzie inaczej. Bez trudu dostrzeżemy Merkurego gołym okiem, a widok dodatkowo upiększy wąski sierp Księżyca.
Merkury przez większość roku skrywa się w blasku wschodzącego lub zachodzącego Słońca. Nawet jeśli na
swojej orbicie “wychyla” się on maksymalnie “w bok” od naszej gwiazdy, to kąt pod jakim patrzymy na oba
ciała powoduje, że planeta może zachodzić praktycznie nawet równo ze Słońcem, tylko po prostu oddalona od
niego dość znacznie w lewą lub prawą stronę. Ten plastyczny i autorski opis oznacza oczywiście
perspektywę osoby patrzącej na ten układ z Ziemi 🙂 Używając profesjonalnej terminologii — gdy Merkury
oddala się dla ziemskiego obserwatora najbardziej jak może od Słońca, jest wtedy w tzw. maksymalnej
elongacji od gwiazdy. Czytaj dalej!! Post ID 1627