• Archiwa Tagów merkury
  • Poranny taniec planet i Księżyca 17-19 września 2017

    Widowiskowe poranki czekają na tych, którzy będą mieli na tyle silną wolę, aby wstać wcześnie rano. Od 17 do 19 września dojdzie do istnego tańca planet i Księżyca. Merkury, Mars, Wenus oraz nasz satelita w dynamicznym ruchu po sferze niebieskiej będą zbliżać się do siebie i mijać nawzajem, tworząc niezwykły spektakl.

    Aby stać się świadkiem serii złączeń wspomnianych planet i Księżyca, trzeba wstać po godzinie 5 rano. Wtedy to wszystkie wymienione wcześniej obiekty będą już nad wschodnim horyzontem, a jednocześnie będzie na tyle wcześnie, aby niebo nie było jeszcze zbyt jasne od zbliżającego się do wschodu Słońca. Dokładny czas najlepszej widoczności obiektów różnić się będzie od lokalizacji obserwatora. Obserwując ze wschodnich części Polski, trzeba będzie spojrzeć w niebo wcześniej, niż na zachodzie kraju. Poniżej przedstawiam grafiki prezentujące układ ciał niebieskich o godzinie 5:30 w Krakowie.

    Oczywiście wszystkie obiekty powinny bez problemu być widoczne gołym okiem.

    Czytaj dalej!!  Post ID 1964

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Najlepsza widoczność Merkurego w 2016 roku

    Najbliższe dni staną pod znakiem Merkurego – najbliższej Słońcu planety Układu Słonecznego. Ten malutki
    skalisty glob jest zazwyczaj niewidoczny na niebie ze względu na jego bliskość do naszej dziennej
    gwiazdy. Tym razem jednak, pod koniec września i na początku października będzie inaczej. Bez trudu dostrzeżemy Merkurego gołym okiem, a widok dodatkowo upiększy wąski sierp Księżyca.

    Merkury przez większość roku skrywa się w blasku wschodzącego lub zachodzącego Słońca. Nawet jeśli na
    swojej orbicie „wychyla” się on maksymalnie „w bok” od naszej gwiazdy, to kąt pod jakim patrzymy na oba
    ciała powoduje, że planeta może zachodzić praktycznie nawet równo ze Słońcem, tylko po prostu oddalona od
    niego dość znacznie w lewą lub prawą stronę. Ten plastyczny i autorski opis oznacza oczywiście
    perspektywę osoby patrzącej na ten układ z Ziemi 🙂 Używając profesjonalnej terminologii – gdy Merkury
    oddala się dla ziemskiego obserwatora najbardziej jak może od Słońca, jest wtedy w tzw. maksymalnej
    elongacji od gwiazdy. Czytaj dalej!!  Post ID 1964

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Tranzyt Merkurego na tle tarczy słonecznej

    Tranzyt Merkurego na tle Słońca. Źr. NASA

    9 maja dojdzie do najciekawszego moim zdaniem zjawiska astronomicznego w całym 2016 roku. Po 10 latach od ostatniego takiego wydarzenia (z terenu Polski to już 13 lat), znów zobaczymy przejście Merkurego na tle tarczy słonecznej.

    Merkury to bardzo mały świat. Krąży najbliżej Słońca w naszym układzie planetarnym, a jego średnica to zaledwie niecałe 2.5 tys. km. To 2.5 razy mniej, niż nasza Ziemia. Merkury na niebie jest zatem bardzo malutki i tak też będzie widoczny podczas tak zwanego tranzytu (przejścia) słonecznego. Wystarczy już jednak lornetka (najlepiej o powiększeniu 10x lub więcej – przy oznaczeniu na obudowie AxB, litera A to powiększenie), aby samemu zobaczyć, jak ten rozpalony do gigantycznych temperatur, mały, skalisty glob powolutku przemierza tarczę gwiazdy, wokół której krąży.

    Zjawisko rozpocznie się kilka minut po godzinie 13:00. Zobaczymy, jak na lewej krawędzi tarczy słonecznej pojawia się mała czarna kropeczka. Z biegiem czasu Merkury będzie przesuwał się w stronę zachodniego brzegu Słońca. Tranzyt będziemy mogli obserwować do wieczora, gdy nasza gwiazda zajdzie za horyzont. Niestety nie zobaczymy momentu zejścia planety z tarczy słonecznej. Te 7 godzin, podczas których w naszym kraju zjawisko będzie widoczne powinno jednak każdemu pozwolić na choćby chwilę obserwacji przy sprzyjającej pogodzie.

    Jak samemu zaobserwować lub sfotografować to ciekawe zjawisko? Jak zawsze w przypadku samodzielnych obserwacji Słońca, odsyłam do poradnika, który stworzyłem na cele oglądania plam słonecznych. Metody w nim opisane nadają się jednak także i w przypadku tranzytu Merkurego, z pominięciem samych okularów i pudełkowej Camery Obscura, które nie powiększą nam obrazu do odpowiedniej wielkości potrzebnej do zaobserwowania planety. Poradnik znajdziecie pod tym linkiem. Dodam tylko jedną rzecz dla uzupełnienia – Wasz sprzęt musi być stabilny. O ile lunety i teleskopy posiadają własne statywy, to stabilizacja lornetki nie jest czymś intuicyjnym. Dla naszych celów, trzymanie jej po prostu w rękach nie zda egzaminu. Obraz będzie drgał na tyle, że może całkiem uniemożliwić zauważenie małej planety. Najlepiej zatem oprzeć lornetkę lub w ostateczności łokcie o jakiś stabilny przedmiot.

    Najważniejsze jednak jest, aby zachować wszelkie metody ostrożności podczas obserwacji Słońca. Zwróćcie na to szczególną uwagę. Zadbanie o bezpieczeństwo uchroni Was przed uszkodzeniem lub utratą wzroku, a także uszkodzeniem sprzętu optycznego i fotograficznego.

    Wspomniany poradnik opisuje kwestie bezpieczeństwa dokładnie i znów odsyłam do niego, aby się z nimi zapoznać.

    Zapraszam do dołączania do wydarzenia na Facebooku związanego z tranzytem, które dostępne jest pod adresem https://www.facebook.com/events/1155691871110707/

    Dla mieszkańców Krakowa i okolic mam propozycję – planuję prowadzić obserwacje tranzytu z Kopca Krakusa. Jeśli ktoś będzie w pobliżu, chętnie użyczę teleskopu i lornetki do pokazania Merkurego na tle Słońca. Szczegóły dotyczące tych obserwacji będę zamieszczał pod wspomnianym wydarzeniem na Facebooku w miarę zbliżania się dnia zjawiska.

    Kolejny tranzyt Merkurego na tle tarczy słonecznej zobaczymy w 2019 roku – to tak na zaś, gdyby ktoś nie mógł zobaczyć tego 9 maja 🙂

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • 5 jasnych planet naraz na niebie

    Po raz pierwszy od 10 lat mamy szanse zobaczyć 5 najjaśniejszych planet Układu Słonecznego naraz. Ułożyły się one w jednej linii na porannym niebie i stan ten potrwa do trzeciego tygodnia lutego. W niektóre z poranków w pobliżu planet przemierzał będzie Księżyc, dodając zjawisku jeszcze większego uroku.

    Planety ułożą się w kolejności Merkury, Wenus, Saturn, Mars i Jowisz, patrząc od południowego wschodu przez południe i południowy zachód. Do podziwiania tego widoku nie potrzeba żadnych przyrządów optycznych. Jest jednak jeden warunek – musimy mieć absolutnie czysty widok na południowo-wschodni horyzont, ponieważ Merkury będzie bardzo nisko nad horyzontem.

    Wszystko będzie rozgrywać się tuż przed wschodem Słońca, między godziną 6 a 6:30 rano. Najlepiej zacząć od zlokalizowania Wenus, najjaśniejszej z planet. Wenus jest bardzo jasna i zwraca tym swoją uwagę każdego, kto spojrzy w południowo-wschodnią część nieba. Kilka stopni na lewo od niej znajdziemy Mekurego. Świeci on dużo słabiej i na jaśniejącym od brzasku niebie może być ledwo dostrzegalny. Dodatkowo jego odnalezienie utrudni mała wysokość nad horyzotem. W najlepszym momencie, gdy jeszcze nie jest zbyt jasno (ok. 6:30), Merkury wzniesie się na zaledwie 3-4 stopnie ponad linię horyzontu (3-4 cm na wyciągniętej przed siebie na wyprostowanej ręce linijce).

    Z kolei na prawo od Wenus, praktycznie nad południowym horyzontem znajdzie się Saturn, a idąc dalej w prawo o ten sam odcinek odnajdziemy czerwonawego Marsa. Całość układu zamknie Jowisz, który jest kolejnym bardzo jasnym i łatwo dostrzegalnym obiektem. Będzie on znajdował się wysoko nad południowo-zachodnim horyzontem.

    Zlokalizowanie Wenus, Jowisza, ale także Merkurego nie powinno nastręczyć wielu problemów ze względu na ich jasność i pozycję na niebie. Jednak wśród wielu gwiazd na niebie być może nie będzie najłatwiejszą rzeczą na świecie odnalezienie Marsa i Saturna. Z pomocą przyjdzie nam jednak Księżyc, który w dane dni znajdzie się blisko każdej z planet. Poniższe mapki przedstawiają układ planet oraz ich spotkania z Księżycem w poszczególne dni.

    28 stycznia nasz satelita minie Jowisza, 1 lutego znajdzie się obok Marsa, 4 lutego zobaczymy złączenie Księżyca z Saturnem, a 6 lutego Srebrny Glob jako bardzo wąski sierp spotka się na niebie z Wenus i Merkurym.

    Warto wykorzystać tę okazję na podziwianie wszystkich planet, które obserwowali również nasi starożytni przodkowie.

    Układ planet, spotkanie Jowisza z Księżycem 28.01, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Jowisza z Księżycem 28.01, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Marsa z Księżycem 01.02, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Marsa z Księżycem 01.02, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Saturna z Księżycem 04.01, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Saturna z Księżycem 04.02, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Wenus i Merkurego z Księżycem 06.02, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Wenus i Merkurego z Księżycem 06.02, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Złączenie Wenus i Merkurego

    W drugim tygodniu stycznia nadarza się dobra okazja na obserwacje Merkurego. Ta najbliższa Słońcu planeta jest zazwyczaj trudna w dostrzeżeniu ze względu na jej niskie położenie nad horyzontem o świcie lub zmierzchu i niewielką kątową odległość od naszej dziennej gwiazdy. Kiedy jednak Merkury i Ziemia ustawią się na orbicie odpowiednio, możemy dość wygodnie obserwować tę skalistą planetę na nieboskłonie. Tym bardziej, gdy obok znajdzie się taki punkt odniesienia, jak Wenus – najjaśniejszy po Słońcu i Księżycu obiekt na niebie. Właśnie w styczniu obie planety złączą się na odległość poniżej 1 stopnia (to mniej, niż 2 średnice Księżyca na niebie). Jest to pierwsza z wielkich koniunkcji (złączeń) w 2015 roku. Najlepsze warunki do obserwacji wystąpią 11 stycznia, ale złączenie będzie atrakcyjnie wyglądąć od 10 do 13 stycznia.

    Aby odnaleźć Merkurego, obserwujemy około pół godziny po zachodzie Słońca. Kierujemy wzrok nad połodniowo-zachodni horyzont i łatwo odnajdujemy bardzo jasną Wenus. Planeta będzie świecić około 7 stopni nad horyzontem (ok. 7cm na linijce, którą trzymalibyśmy na wyciągniętej przed siebie ręce). Merkury będzie znajdował się na prawo od niej, początkowo lekko poniżej, a od 12 stycznia już na podobnej wysokości, co Wenus. Niebo jest wtedy jeszcze dość jasne i w obserwacjach na pewno pomoże lornetka.

    Wenus Merkury 2014.01.11

    Wenus i Merkury 11.01.2015, pół godziny po zachodzie Słońca (źr. Stellarium)

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather