• Archiwum kategorii Koniunkcje (złączenia)
  • Naj­lep­sza widocz­ność Mer­ku­re­go w 2018 roku

    Wysłany dnia: przez Mariusz Grabowski

    Marzec to okres naj­lep­szej widocz­no­ści Mer­ku­re­go, naj­bliż­szej Słoń­cu pla­ne­ty, w całym 2018 roku. Jest ona przez więk­szość cza­su zbyt bli­sko Słoń­ca na nie­bie, aby wygod­nie ją obser­wo­wać. Tyl­ko w cza­sie, gdy Mer­ku­ry wychy­la” się od naszej gwiaz­dy na mak­sy­mal­ną odle­głość kąto­wą, patrząc z Zie­mi, a tak­że gdy nachy­le­nie płasz­czy­zny orbit pla­net jest sprzy­ja­ją­ce, może­my wygod­nie zoba­czyć Mer­ku­re­go na nie­bie. 1819 dnia mie­sią­ca może­my go zaob­ser­wo­wać w towa­rzy­stwie Wenus oraz Księ­ży­ca.

    Co praw­da jasność tej ogni­stej pla­ne­ty sys­te­ma­tycz­nie spa­da, lecz w oba wspo­mnia­ne wyżej wie­czo­ry łatwo ją znaj­dzie­my już 45 minut po zacho­dzie Słoń­ca oko­ło 10 stop­ni nad zachod­nim hory­zon­tem. To tak jak­by­śmy wzię­li linij­kę na wypro­sto­wa­nej ręce i odmie­rzy­li 10 cm od hory­zon­tu.

    Poniż­sze map­ki poka­zu­ją poło­że­nie Mer­ku­re­go wzglę­dem Wenus i Księ­ży­ca (źr. Stel­la­rium). Naj­ła­twiej odna­leźć Wenus, któ­ra jak zawsze jest bar­dzo jasna i od razu rzu­ca się w oczy. 18 mar­ca poni­żej Wenus znaj­dzie się bar­dzo wąski sierp Księ­ży­ca, któ­ry dzień póź­niej powę­dru­je wyso­ko nad obie pla­ne­ty. Mer­ku­ry z kolei będzie się znaj­do­wał powy­żej Wenus i lek­ko na pra­wo.

    Zja­wi­sko potrwa do nie­co ponad godzi­ny po zacho­dzie Słoń­ca, gdy pla­ne­ty będą już bar­dzo nisko nad hory­zon­tem i ziem­ska atmos­fe­ra zakłó­ci ich widok.

    Facebooktwittermailby feather
  • Koniunk­cja Księ­ży­ca i Jowi­sza

    Wysłany dnia: przez Mariusz Grabowski

    W nocy z 6 na 7 mar­ca Księ­życ zbli­ży się na odle­głość kil­ku stop­ni do Jowi­sza. Nie będzie to zbyt bli­ska koniunk­cja, ale widok pla­ne­ty i nasze­go sate­li­ty przy wscho­dzie będzie z pew­no­ścią impo­nu­ją­cy. Koniunk­cja Księ­ży­ca i Jowi­sza będzie widocz­na przez dru­gą poło­wę nocy.

    W zasa­dzie do złą­cze­nia doj­dzie już 7 mar­ca, ponie­waż Jowisz wzej­dzie nad połu­dnio­wo-wschod­ni hory­zont chwi­lę przed pół­no­cą 6 mar­ca, ale zanim wznie­sie się na kil­ku­stop­nio­wą wyso­kość pozwa­la­ją­cą go zaob­ser­wo­wać, nasta­nie już 7 dzień mie­sią­ca. Zja­wi­sko będzie dosko­na­le widocz­ne gołym okiem. Wystar­czy skie­ro­wać wzrok na połu­dnio­wą stro­nę nie­ba po pół­no­cy, gdzie znaj­dzie­my Księ­życ, a pod nim jasny punkt, czy­li Jowi­sza. Poniż­sza map­ka poka­zu­je sytu­ację na godzi­nę 00:30 (źr. Stel­la­rium).

    Zja­wi­sko będzie widocz­ne przez całą dru­gą poło­wę nocy, czyl­li do oko­ło godzi­ny 6 nad ranem. Wte­dy to Jowisz z Księ­ży­cem znaj­du­jąc się kil­ka­na­ście stop­ni nad połu­dnio­wo-zachod­nim hory­zon­tem zosta­ną przy­ćmio­ne bla­skiem jaśnie­ją­ce­go nie­ba.

    Facebooktwittermailby feather
  • Eks­tre­mal­nie bli­skie złą­cze­nie Jowi­sza z Mar­sem

    Bli­skie koniunk­cje ciał nie­bie­skich na nie­bie, szcze­gól­nie tych jasnych, zawsze budzą zachwyt. Nawet dla nie­wta­jem­ni­czo­nej oso­by takie złą­cze­nie przy­cią­ga wzrok i każe na chwi­lę się zatrzy­mać i popa­trzeć na pięk­no noc­ne­go nie­ba. Do takie­go wła­śnie zda­rze­nia doj­dzie o poran­ku 7 stycz­nia 2018. Tego dnia Jowisz złą­czy się z Mar­sem na nie­zwy­kle małą odle­głość na nie­bo­skło­nie. Pla­ne­ty znaj­dą się o mniej niż pół roz­mia­ru kąto­we­go Księ­ży­ca od sie­bie! Zja­wi­sko będzie dosko­la­ne widocz­ne gołym okiem!

    Wystar­czy wstać rano 7 stycz­nia i spoj­rzeć nad połu­dnio­wo-wschod­ni hory­zont po godzi­nie 3:00. Zja­wi­sko będzie widocz­ne aż do brza­sku, skoń­czy się po godzi­nie 7:00 wraz z nasta­niem dnia. Z bie­giem cza­su pla­ne­ty będą zmie­rzać w stro­nę połu­dnia i w ostat­nich chwi­lach ich widocz­no­ści nale­ży ich szu­kać bli­żej połu­dnio­wej stro­ny nie­ba (nie połu­dnio­wo-wschod­niej).

    Jeśli tyl­ko pogo­da dopi­sze, ze zna­le­zie­niem Jowi­sza i Mar­sa nie powin­ni­ście mieć naj­mniej­sze­go pro­ble­mu. Ten pierw­szy świe­ci nie­zwy­kle jasno i rzu­ca się bar­dzo szyb­ko w oczy. Mars znaj­dzie się tuż poni­żej gazo­we­go olbrzy­ma jako dużo słab­szy czer­wo­na­wy punkt. Naj­le­piej zja­wi­sko widocz­ne będzie mię­dzy godzi­ną 5 i 7, gdy pla­ne­ty będą już dość wyso­ko na nie­bie (kil­na­na­ście stop­ni nad hory­zon­tem, czy­li kil­ka­na­ście cm na linij­ce wycią­gnię­tej pro­sto przed sie­bie z zerem usta­wio­nym na hory­zon­cie).

    Dla posia­da­czy tele­sko­pu grze­chem było­by nie popa­trzeć przez duże powięk­sze­nie na Mar­sa i Jowi­sza z jego księ­ży­ca­mi w jed­nym polu widze­nia 🙂

    Pole­cam Wam wstać rano mimo nie­dzie­li. Z pew­no­ścią nie poża­łu­je­cie. War­to zro­bić zdję­cia temu zja­wi­sku, szcze­gól­nie w oko­li­cach godzi­ny 7, gdy nie­bo zacznie jaśnieć i tło koniunk­cji będzie sta­no­wić pięk­ny ciem­ny gra­nat.

    Poni­żej gra­fi­ki obra­zu­ją­ce róż­ne aspek­ty złą­cze­nia (klik­nij, aby powięk­szyć) (źr. Stel­la­rium).

    Czy­taj dalej!!  Post ID 2055

    Facebooktwittermailby feather
  • Nie­biań­ski trój­kąt Księ­ży­ca, Wenus i Jowi­sza

    Wenus wciąż zbli­ża się do Słoń­ca i jest coraz trud­niej widocz­na na poran­nym nie­bie. Pla­ne­ta nie powie­dzia­ła jed­nak swo­je­go ostat­nie­go sło­wa pod­czas aktu­al­ne­go okre­su jej widocz­no­ści. Nad ranem 17 listo­pa­da doj­dzie do złą­cze­nia Wenus, Jowi­sza oraz Księ­ży­ca. Cia­ła nie­bie­skie uło­żą się nie­mal w rów­no­bocz­ny trój­kąt bar­dzo nisko nad wschod­nim hory­zon­tem.

    Zja­wi­sko będzie widocz­ne bar­dzo krót­ko przed wscho­dem Słoń­ca, oko­ło godzi­ny 6. Naj­póź­niej ze wspo­mnia­nych obiek­tów wzej­dzie Wenus. Trze­ba będzie na nią pocze­kać, aby ujrzeć na nie­bo­skło­nie trój­kąt w kom­ple­cie. Kie­dy już wszyst­kie trzy cia­ła nie­bie­skie poja­wią się nad hory­zon­tem, będzie już sto­sun­ko­wo jasno, a oko­ło pół godzi­ny póź­niej tło nie­ba sta­nie się zbyt jasne do obser­wa­cji tej koniunk­cji.

    Złą­cze­nie to będzie cie­ka­we zarów­no ze wzglę­du na układ ciał, ale i na fazę Księ­ży­ca, któ­ra wynie­sie tyl­ko 1.5% przy cał­kiem wygod­nej do obser­wa­cji jego wyso­ko­ści ok 10 stop­ni!

    Źr.: Stel­la­rium
    Facebooktwittermailby feather
  • Wspa­nia­ła koniunk­cja Wenus z Jowi­szem

    Nad ranem 13 listo­pa­da doj­dzie do bar­dzo bli­skie­go złą­cze­nia 2 naj­ja­śniej­szych pla­net. Wenus i Jowisz miną się w odle­gło­ści liczą­cej poło­wę widocz­nej śred­ni­cy Księ­ży­ca. Tego dnia war­to wstać rano.

    Pla­ne­ty we wspo­mnia­ny listo­pa­do­wy pora­nek doko­na­ją swo­istej zmia­ny war­ty. Wenus, któ­ra przez kil­ka mie­się­cy była widocz­na na poran­nym nie­bie, zbli­ża się aktu­al­nie do Słoń­ca i czas jej widocz­no­ści się koń­czy. Jowisz nato­miast po tym, jak znik­nął nie tak cał­kiem daw­no temu z wie­czor­ne­go nie­ba, wyło­nił się zza Słoń­ca po prze­ciw­nej jego stro­nie. Gazo­wy olbrzym każ­de­go poran­ka pnie się coraz wyżej na nie­bo­skło­nie.

    Źr. Stel­la­rium

    Czy­taj dalej!!  Post ID 2055

    Facebooktwittermailby feather