Poran­ny taniec pla­net z zakry­ciem Satur­na

Ostat­ni pora­nek stycz­nia oraz dwa kolej­ne na począt­ku lute­go będą oka­zją do podzi­wia­nia fan­ta­stycz­ne­go ukła­du pla­net i Księ­ży­ca na nie­bie. Całość zwień­czy zakry­cie Satur­na przez tar­czę nasze­go sate­li­ty!

31 stycz­nia nad ranem doj­dzie do pierw­szej z trzech wspo­mnia­nych koniunk­cji. Księ­życ znaj­dzie się dokład­nie pomię­dzy Wenus i Jowi­szem, będąc w fazie bar­dzo wąskie­go sier­pa. Po godzi­nie 6:00 na powo­li jaśnie­ją­cym nie­bie te 3 cia­ła nie­bie­skie będą pre­zen­to­wać się nie­sa­mo­wi­cie pięk­nie. Wystar­czy spoj­rzeć w kie­run­ku połu­dnio­wo-wschod­nim, dość nisko nad hory­zont, aby móc podzi­wiać to potrój­ne złą­cze­nie. Poniż­sza gra­fi­ka przed­sta­wia wspo­mnia­ny układ.

Koniunk­cja Księ­ży­ca z Wenus i Jowi­szem 2019.01.31

Dzień póź­niej, 1 lute­go Księ­życ prze­su­nie się w stro­nę wscho­du i o poran­ku poka­że się poni­żej Wenus po jej lewej stro­nie. Tego poran­ka potrój­na koniunk­cja rów­nież zwró­ci uwa­gę każ­de­go, kto spoj­rzy w stro­nę połu­dnio­wo-wschod­nie­go nie­ba po godzi­nie 6.

Koniunk­cja Księ­ży­ca z Jowi­szem i Wenus 2019.02.01

2 lute­go doj­dzie do naj­cie­kaw­sze­go i bar­dzo rzad­kie­go zja­wi­ska. Księ­życ w swo­jej nie­ustan­nej wędrów­ce na wschód wzglę­dem gwiazd i pla­net zakry­je tego poran­ka Satur­na. Zja­wi­sko wystą­pi ok. godzi­ny 7:00, gdy nie­bo będzie już dość jasne. Na doda­tek spek­takl wyda­rzy się nisko nad połu­dnio­wo-wschod­nim hory­zon­tem.

Wenus i Jowisz oraz Księ­życ tuż przed zakry­ciem Satur­na 2019.02.02

Z tego wzglę­du będzie to zakry­cie trud­ne w obser­wa­cji. Z pew­no­ścią nie wystar­czy tu nie­uzbro­jo­ne oko. Trze­ba będzie uzbro­ić się w lor­net­kę, a naj­le­piej było­by sko­rzy­stać z tele­sko­pu. Wte­dy to powin­ni­śmy dostrzec taki oto widok.

Odkry­cie Satur­na nastą­pi ok. 7:40, kie­dy Słoń­ce będzie już nad hory­zon­tem i z tego wzglę­du będzie to zja­wi­sko nie­zmier­nie trud­ne w obser­wa­cji. Saturn poja­wi się na gór­nej, nie­oświe­tlo­nej czę­ści tar­czy Księ­ży­ca.

Jeśli tyl­ko pogo­da dopi­sze, war­to spró­bo­wać zaob­ser­wo­wać to zakry­cie cho­ciaż­by przez lor­net­kę. Waż­ne, aby była ona opar­ta o jakiś sta­bil­ny punkt pod­par­cia, co usta­bi­li­zu­je obraz i pozwo­li wygod­nie obser­wo­wać zakry­cie. Cięż­ko okre­ślić, jakie powięk­sze­nie będzie potrzeb­ne do zauwa­że­nia Satur­na tuż przy jasnym brze­gu tar­czy Księ­ży­ca. Zale­ży to od wie­lu czyn­ni­ków, mię­dzy inny­mi od loka­li­za­cji (a zatem głę­bo­ko­ści Słoń­ca pod hory­zon­tem w momen­cie zakry­cia), zaświe­tle­nia nie­ba, pogo­dy itd. Jak to się mówi — kto nie ryzy­ku­je, ten nie pije szam­pa­na 😉

Oby warun­ki dopi­sa­ły przez te 3 wspo­mnia­ne poran­ki!

Facebooktwittermailby feather