• Archiwa Tagów rój meteorów
  • Geminidy – najlepszy deszcz meteorów w roku

    Koniec roku tradycyjnie stoi pod znakiem Geminidów – roju meteorów nie zawsze docenianego przez miłośników amatorskich obserwacji nieba. Geminidy jednak to najbardziej obfity w zjawiska deszcz „spadających gwiazd” w całym kaledarzu.

    Jak każdy zwarty strumień cząstek zwany rojem meteorów, Geminidy mają okres, w którym są aktywne. W ich przypadku jest to dość wąskie okno czasowe między 4 a 16 grudnia. W trakcie aktywności roju może nastąpić maksimum, czyli pik aktywności zjawisk. Geminidy takie maksimum mają około 14 listopada. W tym roku wyliczone ono zostało na poranek wspomnianego dnia grudnia. Zatem aby zobaczyć ten niezwykły spektakl, należy na obserwacje przeznaczyć noc z 13 na 14 grudnia.

    Każdy z nas zna sierpniowe Perseidy. Być może zaskoczy Was fakt, że Geminidy przebijają je ilością zjawisk, dochodzącą do 120 w ciągu godziny!

    Geminid (ⒸWally Pacholka, astropics.com)

    Czytaj dalej!!  Post ID 2012

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Maksimum roju meteorów Kwadrantydy

    Każdy rok kalendarzowy zaczyna się pokaźnym deszczem meteorów z roju Kwadrantydy. Dorównuje on, a nawet może przebić słynne sierpniowe Perseidy. Czy z obszaru Polski będziemy mogli podziwiać te zjawiska również i w 2017 roku? Zapraszam do lektury.

    TROCHĘ TEORII

    Należy wspomnieć, że roje meteorów biorą swoje pochodzenie z pozostałości, jakie na swojej drodze orbitalnej zostawiają za sobą… no właśnie. Głównie są to komety, które z łatwością tracą tworzący je materiał na skutek sublimacji lodu podczas zbliżania się do Słońca. Komety tracą wtedy swoją integralność, a cząsteczki „gruzu”, jaki zostaje za kometami spalają się w ziemskiej atmosferze, tworząc zjawisko meteoru. To wszystko oczywiście dzieje się pod warunkiem, że Ziemia przez taki kosmiczny śmietnik przelatuje. Innym źródłem rojów meteorów mogą być również bardziej zwarte ciała niebieskie takie, jak planetoidy. Ze względu na różne oddziaływania mogą one tracić swój materiał i powodować podobny efekt nad naszymi głowami.

    Kwadrantydy swoje pochodzenie zawdzięczają właśnie planetoidzie o oznaczeniu 2003 EH1. Na przełomie każdych lat nasza planeta przechodzi przez strumień cząstek pozostawionych przez to ciało niebieskie. W okolicach 3-4 stycznia Ziemia wchodzi w wąskie czasowo, gęstsze obszary tych chmur pyłu i mamy do czynienia z maksimum aktywności roju.

    Nazwa tego roju wzięła się od nieistniejącej już konstelacji Kwadrantu Ściennego, który znajdował się w granicach obecnego obszaru gwiazdozbiorów Wolarza oraz Smoka. Jest to bardzo blisko asteryzmu, który każdy zna – Wielkiego Wozu. Każdy rój meteorów „wybiega” z wąskiego obszaru na niebie. Jest on zwany radiantem. Właśnie w Kwadrancie Ściennym znajdował się radiant Kwadrantydów, gdy konstelacja jeszcze istniała. Radiant to złudzenie, którego doznajemy, patrząc z perspektywy pędzącej Ziemi na wprost lecących w nas cząsteczek. To tak, jakbyśmy patrzyli na śnieżki podczas śnieżycy, jadąc szybko autem. Będą one wybiegać ze środka pola widzenia i rozbiegać się na wszystkie strony auta, zupełnie jak meteory po niebie.

    Położenie radiantu roju względem "Wielkiego Wozu" (kliknij, aby powiększyć). Źr. Stellarium
    Położenie radiantu roju względem „Wielkiego Wozu” (kliknij, aby powiększyć). Źr. Stellarium

    Czytaj dalej!!  Post ID 2012

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Maksimum aktywności Perseidów

    Najbardziej znany rój meteorów nadchodzi! Perseidy, bo o nich mowa, zanotują maksimum swojej aktywności jak zawsze w nocy z 12 na 13 sierpnia. Prawdę mówiąc meteory z tego roju można oglądać już od kilku tygodni i będą one widoczne jeszcze przez kolejne noce po wspomnianym maksimum. Wiadomo jednak, że magiczna noc z 12/13 co roku przyciąga rzesze fanów żądnych niezwykłego spektaklu na niebie. Ten rok jednak przyniósł nam bodaj największe możliwe utrudnienie w obserwacjach. I nie jest tu mowa o chmurach, lecz o Księżycu, który będzie tuż po pełni i przez całą noc świecił będzie na niebie, skutecznie zaślepiając większość „spadających gwiazd”. Dodatkowo, wspomniana pełnia nastąpi w momencie największego zbliżenia Księżyca do Ziemi, co spowoduje, że nasz satelita będzie wyjątkowo jasny. Trzeba jednak mieć nadzieję, że Perseidy wezmą odwet na „Łysym” i zaprezentują wiele jasnych zjawisk, włączając w to tzw. bolidy, czyli wyjątkowo jasne meteory. A takich co roku nie brakuje. Przykład? Poniższe nagranie z 7 sierpnia. Koniecznie obejrzyjcie z dźwiękiem. Efekt akustyczny to zapis radiowego echa, jakie powstaje, gdy fala radiowa wysłana z Ziemi odbija się od zjonizowanego gazu powstałego od przelotu meteoru. Można to nazwać meteorowym radarem. „Odgłosy” meteorów są intrygujące i tajemnicze, chyba każdy przyzna.

    Perseid

    Przelot bolidu z roju Perseidów nad Nowym Meksykiem (źródło: Thomas Ashcraft, spaceweather.com)

    Jak obserwować? Oczywiście nie używamy żadnych przyrządów optycznych. Nieuzbrojone oko wystarczy w zupełności. Najlepszym miejscem będzie otwarty teren z dala od miasta bez przeszkód zasłaniających nam widok nieba. Im dalej od sztucznych świateł, tym lepiej. W sekcji „Przydatne linki” na tej stronie znajdziecie mapę zaświetlenia nieba, która pomoże Wam wybrać najciemniejsze dostępne miejsce w pobliżu. Dobrze jest mieć leżak, koc lub karimatę, aby móc wygodnie patrzeć w górę. Obserwujemy w dowolnym momencie nocy. Z racji Księżyca znajdującego się na niebie, patrzymy tak, aby nie był on bezpośrednio w zasięgu naszego wzroku i nas nie oślepiał. Miejsce, z którego pozornie będą wybiegać meteory będzie znajdować się nad północno-wschodnią częścią nieba, przesuwając się w miarę upływu czasu na wschód i jednocześnie wysoko w górę. Wystarczy więc, że będziemy patrzeć w kierunku północnym lub wschodnim, obejmując wzrokiem obszar od okolic zenitu prawie po horyzont. Księżyc w miarę postępu nocy będzie „uciekał” ze wschodu na południe, a potem na zachód.

    Zachęcam zatem do obserwacji, życzę ciepłej i bezchmurnej nocy i udanych łowów!

    Źródło grafiki: apod.nasa.gov
    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Maksimum aktywności roju meteorów eta Akwarydy

    W nocy z 5 na 6 maja, jak co roku na niebie zapłoną w dużej ilości (średnio 60 w ciągu godziny) meteory z roju eta Akwarydy. Rój ten jest aktywny już od 19 kwietnia do 28 maja, jednak wspomniana noc to maksimum, jakie eta Akwarydy mogą z siebie dać. Dokładniej rzecz ujmując, obserwacje powinniśmy prowadzić od około godziny 2 w nocy do świtu, kiedy radiant roju, czyli pozorne miejsce wyłaniania się meteorów, wschodzi nad horyzont. A miejsce to leży w gwiazdozbiorze Wodnika, stąd nazwa Akwarydy (łac. Aquarius).

    Rój ten cechuje się kilkoma naprawdę ciekawymi atrybutami. Przede wszystkim meteory pochodzą z pyłu pozostawionego przez słynną kometę Halleya. Dodatkowo, praktycznie każdy meteor pozostawia na niebie smugę, która świeci się przez kilka sekund. No i chyba najciekawsza rzecz – w związku z faktem, że radiant roju leży nisko nad horyzontem, meteory wydają się wystrzeliwać do góry, zamiast „spadać w dół”.

    Zarezerwujmy sobie zatem wspomnianą noc na obserwacje gdzieś z dala od miasta. Najlepiej wybrać miejsce, z którego bez problemu gołym okiem dostrzeżemy mglisty pas na niebie, czyli drogę mleczną usianą gwiazdami. To zagwarantuje nam, że będziemy w stanie dostrzec dużo „spadających gwiazd” niezaślepionych przez sztuczne światła latarni i domów. Skierujmy nasz wzrok wysoko nad wschodni horyzont i obserwujmy to piękne widowisko. Niech będzie to namiastka tego, co najprawdopodobniej czeka nas pod koniec miesiąca, czyli prawdziwa ulewa meteorów z roju Camelopardalidy!

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Maksimum aktywności roju meteorów Lirydy

    Najstarszy znany rój meteorów nadchodzi! W nocy z 21 na 22 kwietnia nastąpi maksimum aktywności roju meteorów o nazwie Lirydy. Nazwa roju pochodzi od gwiazdozbioru Lutni (łac. Lyra), z którego wydają się nadlatywać meteory. Pochodzenie tego roju przypisuje się komecie Thatcher, która obiega Słońce co ok. 415 lat. W maksymalnej fazie na niebie pojawia się zazwyczaj ok 15-25 zjawisk w ciągu godziny. Obserwacji możemy dokonywać od godziny 1 do godziny 5 nad ranem 22 kwietnia. Na początku skierujmy nasz wzrok wysoko nad wschodni horyzont, gdzie znajdować się będzie gwiazdozbiór Lutni. Niestety liczbę widzianych zjawisk zmniejszy Księżyc, który będzie wtedy po pełni i pojawi się na niebie po godzinie 2 nad ranem.

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather