• Złączenie Księżyca z Saturnem

    Ciekawych złączeń Księżyca z ciałami niebieskimi ciąg dalszy.  W nocy 28/29 grudnia nasz naturalny satelita zbliży się na niewielką odległość do Saturna. Największe zbliżenie na polskim niebie nastąpi przy wschodzie obu obiektów nad horyzont, ok. godziny 4:00 nad ranem na wschodzie Polski i 4:30 na zachodzie naszego kraju. Saturn będzie się wtedy znajdował ok. 2,5 stopnia od Księżyca, czyli ok. 2,5 cm na linijce trzymanej w dłoni przy wyprostowanej przed siebie ręce.Księżyc i Saturn 29.12.2013 godz. 4:30

    Księżyc i Saturn 29.12.2013 godz. 4:30 (źr.: Stellarium)

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Złączenie Księżyca ze Spiką

    Dzień po złączeniu z Marsem, Księżyc spotka się z najjaśniejszą gwiazdą w gwiazdozbiorze Panny – Spiką. Będzie to bardzo bliskie złączenie. Oba obiekty dzielić będzie od siebie zaledwie 10 minut kątowych (1/6 stopnia), co sprawi wrażenie, jakby się ze sobą stykały!  Najbliżej siebie znajdą się ok 2:40 w nocy. Jeśli dysponujesz co najmniej lornetką, na pewno nie pożałujesz użycia jej do obserwacji.

    Księżyc i Spika 27.12.2013 godz. 2:40

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Złączenie Księżyca z Marsem

    W nocy 25/26 grudnia nastąpi złączenie Księżyca z Marsem. Bez trudu znajdziemy oba obiekty na niebie w drugiej połowie nocy, początkowo na wschodniej części nieba. Mars świeci czerwonawym blaskiem i jest dość jasnym obiektem. Największe zbliżenie na polskim niebie nastąpi przy wschodzie obu obiektów nad horyzont, ok. godziny 00:20 na wschodzie Polski i ok. 00:55 na zachodzie naszego kraju. Mars będzie się wtedy znajdował ok. 6 stopni od Księżyca, czyli ok. 6 cm na linijce trzymanej w dłoni przy wyprostowanej przed siebie ręce.

    Księżyc i Mars 26.12.2013 godz. 01:00

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Złączenie Księżyca z Jowiszem

    W nocy 18/19 grudnia nastąpi złączenie Księżyca z Jowiszem. Bez trudu znajdziemy oba obiekty na niebie już po godzinie 18, początkowo na wschodniej części nieba. W najbliższej odległości, ok. godziny 2 nad ranem, Jowisz będzie się znajdował ok. 5 stopni od Księżyca, czyli ok. 5 cm na linijce trzymanej w dłoni na wyprostowanej przed siebie ręce. Układ ten będzie wdzięcznym tematem do robienia zdjęć.

    Księżyc i Jowisz 18.12.2013 godz. 18:00

     

     

     

     

     

     

     

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Wenus „na fazie”

    W ciągu najbliższych 2 dni każdy, niezależnie od miejsca zamieszkania, powinien mieć szansę na dobrą pogodę wieczorem. Warto zatem przyjrzeć się niebo bliżej najjaśniejszej planecie na niebie, czyli Wenus. Wenus jest obecnie w bardzo małej fazie, czyli jej obraz to wąski sierp, podobny do księżycowego. Do obserwacji będziecie potrzebować lornetki lub aparatu z teleobiektywem. Wenus świeci wieczorem dość nisko nad południowo-zachodnim horyzontem.

    Jeśli dysponujecie lornetką (swoją lub pożyczoną 🙂 ) o powiększeniu co najmniej 10x, wyjdźcie na zewnątrz ok. godziny 15:40. Powiększenie lornetki podane jest na jej obudowie w symbolu AxB, gdzie A to powiększenie, a B to średnica obiektywów (np. 7×50, 10×50, 20×60). Oczywiście im większe powiększenie, tym lepiej. Ustawcie ostrość na jakimś odległym obiekcie. Niebo będzie jeszcze jasne, ale ważne jest, aby zlokalizować Wenus jak najwcześniej. Blask planety nie zamaże bowiem jeszcze jej obrazu w lornetce. Jak tylko uda Wam się znaleźć ją na niebie, skierujcie w jej stronę lornetkę. Aby obraz był stabilny, potrzebujecie jakiegoś podparcia. Możecie oprzeć lornetkę o balustradę balkonu, ławkę, dach auta, itp. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, powinniście dostrzec sierp planety skierowany ostrymi końcami w górę.

    Jeśli chcecie dokonać obserwacji za pomocą aparatu fotograficznego, potrzebujecie obiektywu o długiej ogniskowej, np. teleobiektywu zoom typu 55-250mm, czy 70-300mm. Wyjdźcie na zewnątrz nieco później, niż w przypadku obserwacji lornetką, to znaczy w momencie, gdy niebo będzie już wyraźnie ciemne. Obiektywy z zoomem należy ustawić na zakres najdłuższych ogniskowych. Warto jednak poeksperymentować z przedziałami poniżej maksymalnej wartości, gdyż niektóre tańsze obiektywy wykazują spore wady optyczne przy największych ogniskowych. Jeśli chodzi o czas ekspozycji (naświetlania), musicie go dobrać sami tak, aby obraz planety na zdjęciu nie był prześwietloną kolistą łuną. Szukajcie idealnego ustawienia w przedziałach poniżej sekundy. Oczywiście zależy to w dużej mierze od czułości ISO. Jeśli chcecie, możecie ustawić ją na wartość automatyczną lub najlepiej ustaloną na np. 200 czy 400. Ustawcie ostrość na jakimś odległym ziemskim obiekcie (w aparatach z automatycznym trybem ostrości należy wcisnąć spust migawki do połowy i trzymać go cały czas, aż do przestawienia celu na Wenus).  Teraz potrzebujecie zamocować sprzęt na stabilnym statywie lub podłożu. Z racji tego, że Wenus świeci nisko nad horyzontem, możliwe jest, że uda Wam się „złapać” ją w kadrze, stawiając aparat na płaskim, lekko nachylonym podłożu.  Jeśli Wasz obiektyw ma wystarczające powiększenie, zdjęcie powinno ukazać zarys sierpa Wenus.

    Fazę Wenus będzie można obserwować jeszcze przez około 2 tygodnie. Później planeta znajdzie się zbyt blisko Słońca, aby ją wygodnie oglądać.

    Powodzenia! 🙂

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather