• Archiwum kategorii Inne
  • Prze­lo­ty Mię­dzy­na­ro­do­wej Sta­cji Kosmicz­nej nad Pol­ską

    W paź­dzier­ni­ku będzie­my mie­li oka­zję obser­wo­wać prze­lo­ty Mię­dzy­na­ro­do­wej Sta­cji Kosmicz­nej na pol­skim wie­czor­nym nie­bie. ISS będzie poja­wiać się nawet 2 razy w cią­gu jed­ne­go wie­czo­ru. Widocz­no­ść sta­cji potrwa do poło­wy mie­sią­ca.

    O naj­cie­kaw­szy­ch prze­lo­ta­ch będę infor­mo­wał na Face­bo­oku.

    Aby zoba­czyć ISS, nie trze­ba uży­wać przy­rzą­dów optycz­ny­ch. Sta­cję bar­dzo dobrze widać gołym okiem jako jasny bia­ły punkt suną­cy po nie­bie z pręd­ko­ścią podob­ną do prze­la­tu­ją­cy­ch samo­lo­tów. ISS zawsze nad­la­tu­je z kie­run­ku zachod­nie­go (cza­sem jets to połu­dnio­wy lub pół­noc­ny zachód) i kie­ru­je się na wschód.

    Źró­dło: natio​nal​ge​ogra​phic​.com
    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Alert zorzo­wy!

    Aktu­al­nie na Słoń­cu poja­wi­ła się tzw. dziu­ra koro­nal­na. Jest to obszar, z któ­re­go emi­to­wa­ny jest w
    prze­strzeń stru­mień wyso­ko­ener­ge­tycz­ny­ch czą­stek. Może się to dziać dzię­ki osła­bio­ne­mu polu
    magne­tycz­ne­mu, któ­re w nor­mal­ny­ch warun­ka­ch wią­że cząst­ki i ścią­ga” z powro­tem na powierzch­nię Słoń­ca.

    Aktyw­na dziu­ra koro­nal­na zwró­co­na jest w stro­nę Zie­mi i z tego wzglę­du do naszej pla­ne­ty dotrzeć ma
    gęsty stru­mień wia­tru sło­necz­ne­go, a to z kolei pra­wie na pew­no wywo­ła zorze polar­ne o dość znacz­nej
    sile. Dodat­ko­wo w okre­sie rów­no­no­cy zja­wi­ska te są jesz­cze lepiej wykształ­co­ne, a w takim momen­cie roku
    wła­śnie jeste­śmy.

    W naj­bliż­sze noce 2829 wrze­śnia pole­cam zatem śle­dzić sytu­ację tzw. współ­czyn­ni­ka Kp, któ­ry mówi o
    zasię­gu zorzy. Jeśli osią­gnie on war­to­ść powy­żej 6, miesz­kań­cy pół­noc­nej Pol­ski mogą pró­bo­wać uchwy­cić
    zorzę na zdję­cia­ch. Im więk­sze Kp, tym dalej na połu­dnie się­gnie zja­wi­sko. War­to­ść ponad 8 ozna­czać
    może widocz­no­ść zorzy nawet na połu­dniu nasze­go kra­ju.

    Aktu­al­ne dane spraw­dzi­my np. na stro­nie http://www.softservenews.com/Aurora.htm

    Gorą­co pole­cam polo­wa­nie na zorzę polar­ną z dala od miej­ski­ch świa­teł. Naj­le­piej mieć je za sobą na
    połu­dniu, ponie­waż zja­wi­sko wystę­pu­je nad pół­noc­nym hory­zon­tem. Nawet jeśli nie widzi­my kolo­ro­wy­ch barw
    gołym okiem, war­to robić kon­tro­l­ne zdję­cia, sta­wia­jąc apa­rat na sta­ty­wie i wyko­nu­jąc kilku(nasto)
    sekun­do­we eks­po­zy­cje na czu­ło­ści 800 ISO i więk­szej, na krót­ki­ch ogni­sko­wy­ch.

    Dziu­ra koro­nal­na na Słoń­cu (fot. NASA)
    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Obser­wa­cje na żywo fla­ry Iri­dium

    Dość czę­sto na nie­bie może­my zoba­czyć bar­dzo jasne, powo­li poru­sza­ją­ce się obiek­ty, któ­re wol­no jaśnie­ją i gasną, a ich mak­sy­mal­ny bla­sk trwa do kil­ku­na­stu sekund. Jeśli widzie­li­ście takie zja­wi­sko na wie­czor­nym lub poran­nym nie­bie, to jest spo­ra szan­sa, że Waszym oczom uka­za­ła się fla­ra Iri­dium.

    Iri­dium to sieć 66 sate­li­tów tele­ko­mu­ni­ka­cyj­ny­ch, któ­re swo­imi pane­la­mi ante­no­wy­mi odbi­ja­ją świa­tło sło­necz­ne, rzu­ca­jąc je na powierzch­nię Zie­mi. Moż­na zatem takie roz­bły­ski porów­nać do zającz­ków” pusz­cza­ny­ch do nas z orbi­ty ziem­skiej. Wię­cej infor­ma­cji o natu­rze flar oraz meto­da­ch ich prze­wi­dy­wa­nia i obser­wa­cji opi­sa­łem obszer­niej w porad­ni­ku pod TYM lin­kiem. Czy­taj dalej!!  Post ID 1641

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • ISS nad wie­czor­ną Pol­ską

    Mię­dzy­na­ro­do­wa Sta­cja Kosmicz­na wra­ca nad pol­skie wie­czor­ne nie­bo. ISS będzie­my mogli oglą­dać do 11 czerw­ca każ­de­go wie­czo­ra i nocy. Zapra­szam na fan­pa­ge na Face­bo­oku, gdzie będę umiesz­czał infor­ma­cje o naj­cie­kaw­szy­ch prze­lo­ta­ch nad naszym kra­jem.

    https://www.facebook.com/​NieboZaOknem/

    (Źr. gra­fi­ki http://​www​.asc​-csa​.gc​.ca)

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Tran­zyt Mer­ku­re­go na tle tar­czy sło­necz­nej

    Tran­zyt Mer­ku­re­go na tle Słoń­ca. Źr. NASA

    9 maja doj­dzie do naj­cie­kaw­sze­go moim zda­niem zja­wi­ska astro­no­micz­ne­go w całym 2016 roku. Po 10 lata­ch od ostat­nie­go takie­go wyda­rze­nia (z tere­nu Pol­ski to już 13 lat), znów zoba­czy­my przej­ście Mer­ku­re­go na tle tar­czy sło­necz­nej.

    Mer­ku­ry to bar­dzo mały świat. Krą­ży naj­bli­żej Słoń­ca w naszym ukła­dzie pla­ne­tar­nym, a jego śred­ni­ca to zale­d­wie nie­ca­łe 2.5 tys. km. To 2.5 razy mniej, niż nasza Zie­mia. Mer­ku­ry na nie­bie jest zatem bar­dzo malut­ki i tak też będzie widocz­ny pod­czas tak zwa­ne­go tran­zy­tu (przej­ścia) sło­necz­ne­go. Wystar­czy już jed­nak lor­net­ka (naj­le­piej o powięk­sze­niu 10x lub wię­cej — przy ozna­cze­niu na obu­do­wie AxB, lite­ra A to powięk­sze­nie), aby same­mu zoba­czyć, jak ten roz­pa­lo­ny do gigan­tycz­ny­ch tem­pe­ra­tur, mały, ska­li­sty glob powo­lut­ku prze­mie­rza tar­czę gwiaz­dy, wokół któ­rej krą­ży.

    Zja­wi­sko roz­pocz­nie się kil­ka minut po godzi­nie 13:00. Zoba­czy­my, jak na lewej kra­wę­dzi tar­czy sło­necz­nej poja­wia się mała czar­na kro­pecz­ka. Z bie­giem cza­su Mer­ku­ry będzie prze­su­wał się w stro­nę zachod­nie­go brze­gu Słoń­ca. Tran­zyt będzie­my mogli obser­wo­wać do wie­czo­ra, gdy nasza gwiaz­da zaj­dzie za hory­zont. Nie­ste­ty nie zoba­czy­my momen­tu zej­ścia pla­ne­ty z tar­czy sło­necz­nej. Te 7 godzin, pod­czas któ­ry­ch w naszym kra­ju zja­wi­sko będzie widocz­ne powin­no jed­nak każ­de­mu pozwo­lić na choć­by chwi­lę obser­wa­cji przy sprzy­ja­ją­cej pogo­dzie.

    Jak same­mu zaob­ser­wo­wać lub sfo­to­gra­fo­wać to cie­ka­we zja­wi­sko? Jak zawsze w przy­pad­ku samo­dziel­ny­ch obser­wa­cji Słoń­ca, odsy­łam do porad­ni­ka, któ­ry stwo­rzy­łem na cele oglą­da­nia plam sło­necz­ny­ch. Meto­dy w nim opi­sa­ne nada­ją się jed­nak tak­że i w przy­pad­ku tran­zy­tu Mer­ku­re­go, z pomi­nię­ciem samy­ch oku­la­rów i pudeł­ko­wej Came­ry Obscu­ra, któ­re nie powięk­szą nam obra­zu do odpo­wied­niej wiel­ko­ści potrzeb­nej do zaob­ser­wo­wa­nia pla­ne­ty. Porad­nik znaj­dzie­cie pod tym lin­kiem. Dodam tyl­ko jed­ną rze­cz dla uzu­peł­nie­nia — Wasz sprzęt musi być sta­bil­ny. O ile lune­ty i tele­sko­py posia­da­ją wła­sne sta­ty­wy, to sta­bi­li­za­cja lor­net­ki nie jest czymś intu­icyj­nym. Dla naszy­ch celów, trzy­ma­nie jej po pro­stu w ręka­ch nie zda egza­mi­nu. Obraz będzie drgał na tyle, że może cał­kiem unie­moż­li­wić zauwa­że­nie małej pla­ne­ty. Naj­le­piej zatem oprzeć lor­net­kę lub w osta­tecz­no­ści łok­cie o jakiś sta­bil­ny przed­miot.

    Naj­waż­niej­sze jed­nak jest, aby zacho­wać wszel­kie meto­dy ostroż­no­ści pod­czas obser­wa­cji Słoń­ca. Zwróć­cie na to szcze­gól­ną uwa­gę. Zadba­nie o bez­pie­czeń­stwo uchro­ni Was przed uszko­dze­niem lub utra­tą wzro­ku, a tak­że uszko­dze­niem sprzę­tu optycz­ne­go i foto­gra­ficz­ne­go.

    Wspo­mnia­ny porad­nik opi­su­je kwe­stie bez­pie­czeń­stwa dokład­nie i znów odsy­łam do nie­go, aby się z nimi zapo­znać.

    Zapra­szam do dołą­cza­nia do wyda­rze­nia na Face­bo­oku zwią­za­ne­go z tran­zy­tem, któ­re dostęp­ne jest pod adre­sem https://www.facebook.com/​events/1155691871110707/

    Dla miesz­kań­ców Kra­ko­wa i oko­lic mam pro­po­zy­cję — pla­nu­ję pro­wa­dzić obser­wa­cje tran­zy­tu z Kop­ca Kra­ku­sa. Jeśli ktoś będzie w pobli­żu, chęt­nie uży­czę tele­sko­pu i lor­net­ki do poka­za­nia Mer­ku­re­go na tle Słoń­ca. Szcze­gó­ły doty­czą­ce tych obser­wa­cji będę zamiesz­czał pod wspo­mnia­nym wyda­rze­niem na Face­bo­oku w mia­rę zbli­ża­nia się dnia zja­wi­ska.

    Kolej­ny tran­zyt Mer­ku­re­go na tle tar­czy sło­necz­nej zoba­czy­my w 2019 roku — to tak na zaś, gdy­by ktoś nie mógł zoba­czyć tego 9 maja 🙂

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather