• Archiwa Tagów księżyc
  • Kosmicz­na uczta — Wiel­ka Opo­zy­cja Mar­sa i naj­dłuż­sze zaćmie­nie Księ­ży­ca!

    Wszy­scy miło­śni­cy astro­no­mii w naszej czę­ści świa­ta cze­ka­ją na tę noc. 27 lip­ca 2018 roku doj­dzie do iście kosmicz­ne­go zbie­gu oko­licz­no­ści. Tego same­go wie­czo­ru zoba­czy­my 2 bar­dzo rzad­kie zja­wi­ska astro­no­micz­ne naraz. Doj­dzie do naj­dłuż­sze­go w XXI wie­ku cał­ko­wi­te­go zaćmie­nia Księ­ży­ca oraz do tzw. Wiel­kiej Opo­zy­cji Mar­sa. Tego po pro­stu nie moż­na prze­ga­pić!

    Rekor­do­wo dłu­go krwa­wią­cy Księ­życ

    Krwa­wym Księ­ży­cem nazy­wa­my cał­ko­wi­cie zaćmio­ny Srebr­ny Glob. Przy­bie­ra on wte­dy krwi­sto­czer­wo­ną bar­wę, ponie­waż docie­ra do nie­go tyl­ko świa­tło, któ­re prze­szło przez gęste war­stwy ziem­skiej atmos­fe­ry i zosta­ło nie­mal cał­ko­wi­cie odfil­tro­wa­ne z wyjąt­kiem wła­śnie czer­wo­nej czę­ści pasma widzial­ne­go.

    Do cał­ko­wi­te­go zaćmie­nia Księ­ży­ca docho­dzi w momen­cie, gdy w jed­nej linii usta­wią się odpo­wied­nio Słoń­ce, Zie­mia i Księ­życ. Jeśli nasz sate­li­ta znaj­dzie się w płasz­czyź­nie orbi­ty Zie­mi, wpa­da w cień, któ­ry rzu­ca nasza pla­ne­ta w prze­strze­ni kosmicz­nej. Nie dzie­je się tak zawsze, bo Księ­życ nie orbi­tu­je Zie­mi w tej­że płasz­czyź­nie, lecz jest do niej lek­ko nachy­lo­ny.

    Czy­taj dalej!!  Post ID 2072

    Facebooktwittermailby feather
  • Koniunk­cja Księ­ży­ca z Wenus

    We wto­rek 17 kwiet­nia 2018 roku tuż po zacho­dzie Słoń­ca doj­dzie do uro­czej koniunk­cji Księ­ży­ca z Wenus. Czas na podzi­wia­nie tego zja­wi­ska będzie jed­nak dość krót­ki, dla­te­go war­to zapi­sać sobie przy­po­mnie­nie w kalen­da­rzu 🙂

    Już po oko­ło 20 minu­tach po zacho­dzie Słoń­ca w Waszej miej­sco­wo­ści (czas ten jest inny dla każ­dej loka­li­za­cji) powin­ni­ście dostrzec jasną Wenus dość wyso­ko nad zachod­nim hory­zon­tem. Pod pla­ne­tą nie­co niżej zauwa­ży­cie bar­dzo wąski sierp Księ­ży­ca. Z kolej­ny­mi minu­ta­mi cia­ła nie­bie­skie będą coraz lepiej widocz­ne dzię­ki pociem­nie­niu nie­ba, lecz będą też coraz niżej, tj. bli­żej hory­zon­tu.

    Nie­ca­łą godzi­nę po ich pierw­szym dostrze­że­niu, Księ­życ zaj­dzie za hory­zont i zja­wi­sko prze­sta­nie być widocz­ne.

    Koniunk­cję naj­le­piej będzie widać oko­ło pół godzi­ny po zacho­dzie Słoń­ca, gdy nie­bo nabie­rze ciem­no­nie­bie­skich barw. Wte­dy kon­trast i połą­cze­nie barw tła, Księ­ży­ca i Wenus będą dawać naj­lep­szy efekt. Takie zja­wi­sko to też dosko­na­ły temat do zdjęć. Nawet smart­fon uchwy­ci oba cia­ła nie­bie­skie razem z jaki­miś cie­ka­wy­mi obiek­ta­mi na Zie­mi. Wystar­czy dobrać odpo­wied­ni kadr, podob­ny jak na gra­fi­ce poni­żej i efekt muro­wa­ny 🙂

    (źr. gra­fi­ki: Stel­la­rium)

    Facebooktwittermailby feather
  • Naj­lep­sza widocz­ność Mer­ku­re­go w 2018 roku

    Marzec to okres naj­lep­szej widocz­no­ści Mer­ku­re­go, naj­bliż­szej Słoń­cu pla­ne­ty, w całym 2018 roku. Jest ona przez więk­szość cza­su zbyt bli­sko Słoń­ca na nie­bie, aby wygod­nie ją obser­wo­wać. Tyl­ko w cza­sie, gdy Mer­ku­ry wychy­la” się od naszej gwiaz­dy na mak­sy­mal­ną odle­głość kąto­wą, patrząc z Zie­mi, a tak­że gdy nachy­le­nie płasz­czy­zny orbit pla­net jest sprzy­ja­ją­ce, może­my wygod­nie zoba­czyć Mer­ku­re­go na nie­bie. 1819 dnia mie­sią­ca może­my go zaob­ser­wo­wać w towa­rzy­stwie Wenus oraz Księ­ży­ca.

    Co praw­da jasność tej ogni­stej pla­ne­ty sys­te­ma­tycz­nie spa­da, lecz w oba wspo­mnia­ne wyżej wie­czo­ry łatwo ją znaj­dzie­my już 45 minut po zacho­dzie Słoń­ca oko­ło 10 stop­ni nad zachod­nim hory­zon­tem. To tak jak­by­śmy wzię­li linij­kę na wypro­sto­wa­nej ręce i odmie­rzy­li 10 cm od hory­zon­tu.

    Poniż­sze map­ki poka­zu­ją poło­że­nie Mer­ku­re­go wzglę­dem Wenus i Księ­ży­ca (źr. Stel­la­rium). Naj­ła­twiej odna­leźć Wenus, któ­ra jak zawsze jest bar­dzo jasna i od razu rzu­ca się w oczy. 18 mar­ca poni­żej Wenus znaj­dzie się bar­dzo wąski sierp Księ­ży­ca, któ­ry dzień póź­niej powę­dru­je wyso­ko nad obie pla­ne­ty. Mer­ku­ry z kolei będzie się znaj­do­wał powy­żej Wenus i lek­ko na pra­wo.

    Zja­wi­sko potrwa do nie­co ponad godzi­ny po zacho­dzie Słoń­ca, gdy pla­ne­ty będą już bar­dzo nisko nad hory­zon­tem i ziem­ska atmos­fe­ra zakłó­ci ich widok.

    Facebooktwittermailby feather
  • Koniunk­cja Księ­ży­ca i Jowi­sza

    W nocy z 6 na 7 mar­ca Księ­życ zbli­ży się na odle­głość kil­ku stop­ni do Jowi­sza. Nie będzie to zbyt bli­ska koniunk­cja, ale widok pla­ne­ty i nasze­go sate­li­ty przy wscho­dzie będzie z pew­no­ścią impo­nu­ją­cy. Koniunk­cja Księ­ży­ca i Jowi­sza będzie widocz­na przez dru­gą poło­wę nocy.

    W zasa­dzie do złą­cze­nia doj­dzie już 7 mar­ca, ponie­waż Jowisz wzej­dzie nad połu­dnio­wo-wschod­ni hory­zont chwi­lę przed pół­no­cą 6 mar­ca, ale zanim wznie­sie się na kil­ku­stop­nio­wą wyso­kość pozwa­la­ją­cą go zaob­ser­wo­wać, nasta­nie już 7 dzień mie­sią­ca. Zja­wi­sko będzie dosko­na­le widocz­ne gołym okiem. Wystar­czy skie­ro­wać wzrok na połu­dnio­wą stro­nę nie­ba po pół­no­cy, gdzie znaj­dzie­my Księ­życ, a pod nim jasny punkt, czy­li Jowi­sza. Poniż­sza map­ka poka­zu­je sytu­ację na godzi­nę 00:30 (źr. Stel­la­rium).

    Zja­wi­sko będzie widocz­ne przez całą dru­gą poło­wę nocy, czyl­li do oko­ło godzi­ny 6 nad ranem. Wte­dy to Jowisz z Księ­ży­cem znaj­du­jąc się kil­ka­na­ście stop­ni nad połu­dnio­wo-zachod­nim hory­zon­tem zosta­ną przy­ćmio­ne bla­skiem jaśnie­ją­ce­go nie­ba.

    Facebooktwittermailby feather
  • Zakry­cie i odkry­cie Alde­ba­ra­na przez Księ­życ

    23 lute­go 2018 doj­dzie do ostat­nie­go z serii zakry­cia i odkry­cia Alde­ba­ra­na przez Księ­życ. Ta naj­ja­śniej­sza gwiaz­da w kon­ste­la­cji Byka była regu­lar­nie zakry­wa­na od 2015 roku, a po tym cyklu na następ­ny przyj­dzie nam cze­kać aż 16 lat.

    Wła­śnie w oko­ło 17-let­nich okre­sach nastę­pu­ją serie zakryć i odkryć Alde­ba­ra­na. Dzi­siej­sze, ostat­nie z obec­ne­go cyklu będzie wyjąt­ko­wo łatwe w obser­wa­cji. Gwiaz­da znik­nie po lewej”, ciem­nej stro­nie tar­czy Księ­ży­ca. Nasz sate­li­ta będzie tyl­ko w poło­wie oświe­tlo­nym, więc w momen­cie zakry­wa­nia gwiaz­dy jego jasna część nie będzie nas ośle­piać za bar­dzo, by unie­moż­li­wić obser­wa­cje. Koniecz­ne będzie jed­nak uży­cie lor­net­ki lub oczy­wi­ście sil­niej­szej opty­ki, aby wygod­nie zare­je­stro­wać moment znik­nię­cia Alde­ba­ra­na za tar­czą Srebr­ne­go Glo­bu.

    Czy­taj dalej!!  Post ID 2072

    Facebooktwittermailby feather