Ostatniego dnia stycznia dojdzie do widowiskowego złączenia Księżyca z Wenus, ale także i Marsem. Planety będą oddalone od siebie i od naszego satelity zaledwie o kilka stopni.
Zjawiska możemy wyszukiwać już po zmierzchu na południowo-zachodnim niebie. Z łatwością odnajdziemy jasne obiekty, jakimi są Wenus oraz Księżyc w postaci wąskiego sierpa. Mars ukaże nam się, gdy niebo ściemni się bardziej. Planeta jest bowiem daleko od nas i świeci dość słabo.
Złączenie będzie można obserwować do około godziny 20:00.
Każdy rok kalendarzowy zaczyna się pokaźnym deszczem meteorów z roju Kwadrantydy. Dorównuje on, a nawet może przebić słynne sierpniowe Perseidy. Czy z obszaru Polski będziemy mogli podziwiać te zjawiska również i w 2017 roku? Zapraszam do lektury.
TROCHĘTEORII
Należy wspomnieć, że roje meteorów biorą swoje pochodzenie z pozostałości, jakie na swojej drodze orbitalnej zostawiają za sobą… no właśnie. Głównie są to komety, które z łatwością tracą tworzący je materiał na skutek sublimacji lodu podczas zbliżania się do Słońca. Komety tracą wtedy swoją integralność, a cząsteczki “gruzu”, jaki zostaje za kometami spalają się w ziemskiej atmosferze, tworząc zjawisko meteoru. To wszystko oczywiście dzieje się pod warunkiem, że Ziemia przez taki kosmiczny śmietnik przelatuje. Innym źródłem rojów meteorów mogą być również bardziej zwarte ciała niebieskie takie, jak planetoidy. Ze względu na różne oddziaływania mogą one tracić swój materiał i powodować podobny efekt nad naszymi głowami.
Kwadrantydy swoje pochodzenie zawdzięczają właśnie planetoidzie o oznaczeniu 2003EH1. Na przełomie każdych lat nasza planeta przechodzi przez strumień cząstek pozostawionych przez to ciało niebieskie. W okolicach 3–4 stycznia Ziemia wchodzi w wąskie czasowo, gęstsze obszary tych chmur pyłu i mamy do czynienia z maksimum aktywności roju.
Nazwa tego roju wzięła się od nieistniejącej już konstelacji Kwadrantu Ściennego, który znajdował się w granicach obecnego obszaru gwiazdozbiorów Wolarza oraz Smoka. Jest to bardzo blisko asteryzmu, który każdy zna — Wielkiego Wozu. Każdy rój meteorów “wybiega” z wąskiego obszaru na niebie. Jest on zwany radiantem. Właśnie w Kwadrancie Ściennym znajdował się radiant Kwadrantydów, gdy konstelacja jeszcze istniała. Radiant to złudzenie, którego doznajemy, patrząc z perspektywy pędzącej Ziemi na wprost lecących w nas cząsteczek. To tak, jakbyśmy patrzyli na śnieżki podczas śnieżycy, jadąc szybko autem. Będą one wybiegać ze środka pola widzenia i rozbiegać się na wszystkie strony auta, zupełnie jak meteory po niebie.
Niemal przez 3 tygodnie grudnia będziemy mogli podziwiać wieczorne przeloty Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nad Polską. ISS to jasny, biały punkt sunący po niebie z prędkością porównywalną do tempa poruszania się samolotów pasażerskich z punktu widzenia obserwatora z Ziemi. Stacji nie sposób jest pomylić z czymś innym głównie ze względu na jej jasność. Porusza się ona zawsze z zachodu w kierunku wschodnim. W zależności od przelotu, może ona pojawiać się dokładnie na zachodzie lub bardziej na północ lub południe od tego kierunku.
Wszystkie najciekawsze przeloty opiszę dokładnie na fan page’u Amatorzy Nocnego Nieba na Facebooku. Zapraszam!
Piękny widok czeka tych, którzy spojrzą wieczorem 3 grudnia 2016 na południowo-zachodnie niebo. Od tygodni swoim blaskiem zachwyca tam Wenus. Tego dnia jednak zobaczymy tam również Księżyc, który w postaci wąskiego sierpa znajdzie się dokładnie nad planetą. Całości widowiska dopełni Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, która przeleci obok tej pary, patrząc z niektórych obszarów Polski.
Złączenie Księżyca z Wenus będzie widoczne po zapadnięciu zmroku, od około godziny 16:00. Oba ciała niebieskie znajdziemy na wysokości kilkunastu stopni nad południowym horyzontem. To dość sporo, bo tyle, ile na niebie wyznaczyłoby kilkanaście cm na linijce wyciągniętej prosto przed siebie. Polecam jednak zapewnić sobie miejsce do obserwacji pozbawione przeszkód w postaci budynków i roślin, bo z biegiem czasu obiekty będą kierować się w stronę zachodu i zmniejszać swoją wysokość.
Czysty widok na południowo-zachodni widnokrąg przyda się na jeszcze jedną atrakcję. Otóż obserwatorzy z południowych części Polski zobaczą przelot Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w pobliżu Wenus. Stacja pojawi się na wysokości kilku stopni, pod planetą, około 17:34. Np. z Krakowa zobaczymy widok Księżyca, planety oraz ISS w jednej linii! O 17:36 stacja minie czerwonego Marsa, który świeci trochę dalej na lewo od Księżyca. O 17:38ISS nagle zniknie z powodu wejścia w cień Ziemi.
Obserwatorzy z pozostałych obszarów Polski również zobaczą ISS, lecz w nieco różnych odległościach od Wenus i Marsa. Na pewno ją zobaczycie, patrząc w stronę Księżyca i planet.
Stacja widoczna jest jako bardzo jasny biały punkt przesuwający się po niebie.
Złączenie potrwa do około 18:00, gdy Wenus będzie już bardzo nisko na niebie i przestanie być widoczna.
Długo zastanawiałem się, jak nazwać to zjawisko. MegaKsiężyc? MegaSuperKsiężyc? SuperEkstraKsiężyc? W końcu zdecydowałem się na pozostawienie tradycyjnej nazwy — SuperKsiężyc. Nie będzie to jednak taki sam SuperKsiężyc, z jakim mamy do czynienia co kilka miesięcy. 14 listopada 2016 roku czeka nas bowiem wyjątkowa superpełnia Księżyca. Nie było takiej od prawie 70 lat i nie będzie przez kolejnych prawie 20!
Ze zjawiskiem SuperKsiężyca mamy do czynienia, gdy pełnia wystąpi w okresie największego zbliżenia naszego satelity do Ziemi. Przyjęło się mówić, że jest to przedział od 90% do 100% największego możliwego zbliżenia Księżyca do naszej planety — tak zwanego perygeum. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat przyczyn występowania zjawiska SuperKsiężyca w kontekście jego orbitowania wokół Ziemi, przeczytaj ostatni akapit tego wpisu.
Porównanie wielkości — MiniKsiężyc 22.04.2016 (odl. ponad 405 tys km) i SuperKsiężyc 14.11.2016 (odl. ~356 tys km) (kliknij, aby powiększyć)
Strona NieboZaOknem.pl wykorzystuje pliki typu „cookies”, dzięki którym serwis może działać lepiej. Użytkownicy, którzy w ten sposób nie chcą udostępniać swoich danych, mogą określić warunki przechowywania lub dostępu do tych plików w swojej przeglądarce. Korzystanie z tego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.RozumiemWięcej
Polityka prywatności
Privacy Overview
This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.