• Archiwum kategorii Planety
  • Wyjście Ganimedesa z cienia Jowisza 28.06.2016 (+stream)

    Jowisz z układem 4 jego największych księżyców zwanych galileuszowymi jest bardzo ciekawym tematem obserwacji każdego miłośnika astronomii. Te ciała niebieskie nazywane są często minaturką Układu Słonecznego, ponieważ zachowanie się księżyców planety idealnie odzwierciedla mechanikę układu planetarnego. Praktycznie z godziny na godzinę położenie satelitów zmienia się na tyle, że można zauważyć różnicę. Czasami dochodzi również do specyficznych zjawisk w tym układzie takich, jak zakrycia księżyców przez tarczę Jowisza, przejścia księżyców przed tarczą planety, zaćmienia księżyców oraz wyjścia księżyców z cienia. Czytaj dalej!!  Post ID 1550

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Opozycja Marsa

    Dokładnie o 13:00 polskiego czasu, 22 maja 2016 Mars znajdzie się w opozycji. Od kilku tygodni planeta jaśnieje i jest bardzo łatwa w znalezieniu. Tak blisko Ziemi i tak jasny Mars nie był od ponad 10 lat. W Układzie Słonecznym opozycja jest to moment, w którym ciało niebieskie poruszające się po orbicie wokół Słońca dalszej, niż ziemska, znajdzie się dokładnie po przeciwnej stronie w przestrzeni, niż nasza gwiazda.

    Innymi słowy – wspomnianego dnia Słońce, Ziemia i Mars ułożą się w uproszczeniu w jednej linii. Z naszej perspektywy oznacza to, że w momencie, gdy Słońce zajdzie za horyzont, Mars wzejdzie nad horyzont po przeciwnej stronie. W obecnym układzie zachód Słońca następuje nad północno-zachodnią linią widnokręgu, czyli Mars pojawi się nad jego południowo-wschodnią częścią. Nie jest to jednak moment najciekawszy. Zależy nam bowiem na wygodnych obserwacjach, czyli czasie, gdy planeta będzie możliwie wysoko na niebie. Opozycja ma to do siebie, że moment tzw. górowania obiektu w opozycji (gdy ciało niebieskie jest najwyżej nad południowym horyzontem) następuje w okolicach północy (gdy Słońce jest najniżej pod północnym horyzontem). Zatem Marsa z łatwością odnajdziemy jako czerwonawy, bardzo jasny punkt, patrząc na południe w czasie nieodległym od godziny 00:00.

    Dla obserwatorów nieuzbrojonym okiem lub używających lornetek, Mars będzie po prostu jasnym czerwonym punktem. Posiadając teleskop lub możliwość odwiedzenia obserwatorium, zobaczymy już podstawowe szczegóły powierzchni planety, dzięki jej bliskości w tych dniach.

    W pobliżu Marsa znajduje się też Saturn, który już kilkanaście dni później również znajdzie się w opozycji. Pod planetami świeci czerwonawy Antares, tworząc z nimi niemal równoboczny trójkąt.

    W nocy z 21 na 22 maja do tej trójki dołączy Księżyc w pełni, co pozwoli nawet jeszcze łatwiej zlokalizować Marsa. Grafika poglądowa z układem ciał tej nocy przedstawiona jest poniżej.

    Mars przez kolejne dni po opozycji jeszcze bardziej będzie zbliżał się do Ziemi i osiągnie minimalną odległość od nas w dniu 31 maja. Wyniesie ona ok. 75 mln km. Wtedy też będzie najjaśniejszy. Kolejne bliskie spotkanie Ziemi i Marsa nastąpi w 2018 roku i będzie to tzw. Wielka Opozycja Marsa, gdy Czerwona Planeta minie się z naszą w odległości 55 mln km.

    Mars w opozycji, 22.05.2016, godz 01:00 (źr. Stellarium)
    Mars w opozycji, 22.05.2016, godz 01:00 (źr. Stellarium)
    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Tranzyt Merkurego na tle tarczy słonecznej

    Tranzyt Merkurego na tle Słońca. Źr. NASA

    9 maja dojdzie do najciekawszego moim zdaniem zjawiska astronomicznego w całym 2016 roku. Po 10 latach od ostatniego takiego wydarzenia (z terenu Polski to już 13 lat), znów zobaczymy przejście Merkurego na tle tarczy słonecznej.

    Merkury to bardzo mały świat. Krąży najbliżej Słońca w naszym układzie planetarnym, a jego średnica to zaledwie niecałe 2.5 tys. km. To 2.5 razy mniej, niż nasza Ziemia. Merkury na niebie jest zatem bardzo malutki i tak też będzie widoczny podczas tak zwanego tranzytu (przejścia) słonecznego. Wystarczy już jednak lornetka (najlepiej o powiększeniu 10x lub więcej – przy oznaczeniu na obudowie AxB, litera A to powiększenie), aby samemu zobaczyć, jak ten rozpalony do gigantycznych temperatur, mały, skalisty glob powolutku przemierza tarczę gwiazdy, wokół której krąży.

    Zjawisko rozpocznie się kilka minut po godzinie 13:00. Zobaczymy, jak na lewej krawędzi tarczy słonecznej pojawia się mała czarna kropeczka. Z biegiem czasu Merkury będzie przesuwał się w stronę zachodniego brzegu Słońca. Tranzyt będziemy mogli obserwować do wieczora, gdy nasza gwiazda zajdzie za horyzont. Niestety nie zobaczymy momentu zejścia planety z tarczy słonecznej. Te 7 godzin, podczas których w naszym kraju zjawisko będzie widoczne powinno jednak każdemu pozwolić na choćby chwilę obserwacji przy sprzyjającej pogodzie.

    Jak samemu zaobserwować lub sfotografować to ciekawe zjawisko? Jak zawsze w przypadku samodzielnych obserwacji Słońca, odsyłam do poradnika, który stworzyłem na cele oglądania plam słonecznych. Metody w nim opisane nadają się jednak także i w przypadku tranzytu Merkurego, z pominięciem samych okularów i pudełkowej Camery Obscura, które nie powiększą nam obrazu do odpowiedniej wielkości potrzebnej do zaobserwowania planety. Poradnik znajdziecie pod tym linkiem. Dodam tylko jedną rzecz dla uzupełnienia – Wasz sprzęt musi być stabilny. O ile lunety i teleskopy posiadają własne statywy, to stabilizacja lornetki nie jest czymś intuicyjnym. Dla naszych celów, trzymanie jej po prostu w rękach nie zda egzaminu. Obraz będzie drgał na tyle, że może całkiem uniemożliwić zauważenie małej planety. Najlepiej zatem oprzeć lornetkę lub w ostateczności łokcie o jakiś stabilny przedmiot.

    Najważniejsze jednak jest, aby zachować wszelkie metody ostrożności podczas obserwacji Słońca. Zwróćcie na to szczególną uwagę. Zadbanie o bezpieczeństwo uchroni Was przed uszkodzeniem lub utratą wzroku, a także uszkodzeniem sprzętu optycznego i fotograficznego.

    Wspomniany poradnik opisuje kwestie bezpieczeństwa dokładnie i znów odsyłam do niego, aby się z nimi zapoznać.

    Zapraszam do dołączania do wydarzenia na Facebooku związanego z tranzytem, które dostępne jest pod adresem https://www.facebook.com/events/1155691871110707/

    Dla mieszkańców Krakowa i okolic mam propozycję – planuję prowadzić obserwacje tranzytu z Kopca Krakusa. Jeśli ktoś będzie w pobliżu, chętnie użyczę teleskopu i lornetki do pokazania Merkurego na tle Słońca. Szczegóły dotyczące tych obserwacji będę zamieszczał pod wspomnianym wydarzeniem na Facebooku w miarę zbliżania się dnia zjawiska.

    Kolejny tranzyt Merkurego na tle tarczy słonecznej zobaczymy w 2019 roku – to tak na zaś, gdyby ktoś nie mógł zobaczyć tego 9 maja 🙂

    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • 5 jasnych planet naraz na niebie

    Po raz pierwszy od 10 lat mamy szanse zobaczyć 5 najjaśniejszych planet Układu Słonecznego naraz. Ułożyły się one w jednej linii na porannym niebie i stan ten potrwa do trzeciego tygodnia lutego. W niektóre z poranków w pobliżu planet przemierzał będzie Księżyc, dodając zjawisku jeszcze większego uroku.

    Planety ułożą się w kolejności Merkury, Wenus, Saturn, Mars i Jowisz, patrząc od południowego wschodu przez południe i południowy zachód. Do podziwiania tego widoku nie potrzeba żadnych przyrządów optycznych. Jest jednak jeden warunek – musimy mieć absolutnie czysty widok na południowo-wschodni horyzont, ponieważ Merkury będzie bardzo nisko nad horyzontem.

    Wszystko będzie rozgrywać się tuż przed wschodem Słońca, między godziną 6 a 6:30 rano. Najlepiej zacząć od zlokalizowania Wenus, najjaśniejszej z planet. Wenus jest bardzo jasna i zwraca tym swoją uwagę każdego, kto spojrzy w południowo-wschodnią część nieba. Kilka stopni na lewo od niej znajdziemy Mekurego. Świeci on dużo słabiej i na jaśniejącym od brzasku niebie może być ledwo dostrzegalny. Dodatkowo jego odnalezienie utrudni mała wysokość nad horyzotem. W najlepszym momencie, gdy jeszcze nie jest zbyt jasno (ok. 6:30), Merkury wzniesie się na zaledwie 3-4 stopnie ponad linię horyzontu (3-4 cm na wyciągniętej przed siebie na wyprostowanej ręce linijce).

    Z kolei na prawo od Wenus, praktycznie nad południowym horyzontem znajdzie się Saturn, a idąc dalej w prawo o ten sam odcinek odnajdziemy czerwonawego Marsa. Całość układu zamknie Jowisz, który jest kolejnym bardzo jasnym i łatwo dostrzegalnym obiektem. Będzie on znajdował się wysoko nad południowo-zachodnim horyzontem.

    Zlokalizowanie Wenus, Jowisza, ale także Merkurego nie powinno nastręczyć wielu problemów ze względu na ich jasność i pozycję na niebie. Jednak wśród wielu gwiazd na niebie być może nie będzie najłatwiejszą rzeczą na świecie odnalezienie Marsa i Saturna. Z pomocą przyjdzie nam jednak Księżyc, który w dane dni znajdzie się blisko każdej z planet. Poniższe mapki przedstawiają układ planet oraz ich spotkania z Księżycem w poszczególne dni.

    28 stycznia nasz satelita minie Jowisza, 1 lutego znajdzie się obok Marsa, 4 lutego zobaczymy złączenie Księżyca z Saturnem, a 6 lutego Srebrny Glob jako bardzo wąski sierp spotka się na niebie z Wenus i Merkurym.

    Warto wykorzystać tę okazję na podziwianie wszystkich planet, które obserwowali również nasi starożytni przodkowie.

    Układ planet, spotkanie Jowisza z Księżycem 28.01, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Jowisza z Księżycem 28.01, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Marsa z Księżycem 01.02, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Marsa z Księżycem 01.02, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Saturna z Księżycem 04.01, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Saturna z Księżycem 04.02, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Wenus i Merkurego z Księżycem 06.02, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Układ planet, spotkanie Wenus i Merkurego z Księżycem 06.02, 6:30. Kliknij, aby powiększyć (źr. Stellarium)
    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather
  • Niesamowite złączenie Wenus z Saturnem

    9 stycznia nad ranem dojdzie do najbliższego złączenia 2 planet w całym 2015 roku. Ba, będzie to najciaśniejsza koniunkcja planetarna od marca 2013! Duet ten stworzą na porannym niebie niezwykle jasna Wenus i dość słaby Saturn. Dzielić je będzie od siebie jedynie 5 minut kątowych, czyli tyle, ile wynosi jedna szósta rozmiaru Księżyca na sferze niebieskiej. To bardzo bardzo blisko. Obiekty będą niemal widoczne jak jeden punkt.

    Co trzeba zrobić, aby to zobaczyć? W zasadzie wystarczy dobra pogoda (niestety prognozy dają szansę tylko głównie na południu Polski) i nieosłonięty niczym widok na południowo-wschodni horyzont. Tam bez problemu znajdziemy bardzo jasną Wenus, która jest najjaśniejszym obiektem na niebie w tym czasie. Możemy próbować odszukać planet już po godzinie 5:00, gdy wzejdą nad horyzont, ale polecam rozpocząć obserwacje o godzinie 6:00, gdy obiekty będą już na dogodnej wysokości. Saturn będzie się znajdował tuż pod, lekko na prawo od Wenus. Gorąco polecam użyć lornetki w miarę możliwości, co pozwoli wizualnie odseparować od siebie planety. Dla posiadaczy teleskopów będzie to natomiast nie lada okazja, żeby zobaczyć obie planety naraz w jednym polu widzenia!

    Zjawisko przestanie być widoczne w miarę pojaśnienia nieba przed wschodem Słońca, czyli po godzinie 6:30.

    Poniższe grafiki przedstawiają ogólny widok planet względem horyzontu o godzinie 6:00 9.01.2015, a także miarę separacji między nimi oraz porównanie skali ich zbliżenia do rozmiarów Księżyca na niebie.

    Wenus i Saturn szerokie pole 9.01.2015
    Wenus i Saturn widok ogólny 9.01.2015 (źr. Stellarium)

     

    Wenus i Saturn porównanie z Księżycem 9.01.2015 (źr. Stellarium)
    Wenus i Saturn porównanie z Księżycem 9.01.2015 (źr. Stellarium)

     

    Wenus i Saturn 9.01.2015 separacja (źr. Stellarium)
    Wenus i Saturn 9.01.2015 separacja (źr. Stellarium)
    Facebooktwittergoogle_plusmailby feather