• Pół­cie­nio­we zaćmie­nie Księ­ży­ca i zakry­cie Neptuna

    Poło­wa wrze­śnia przy­no­si nam kil­ka cie­ka­wych zja­wisk zwią­za­nych z Księ­ży­cem. Srebr­ny Glob 15 dnia mie­sią­ca zakry­je naj­dal­szą pla­ne­tę Ukła­du Sło­necz­ne­go — Nep­tu­na, a dzień póź­niej doj­dzie do tzw. pół­cie­nio­we­go zaćmie­nia Księ­ży­ca. Oba zja­wi­ska nie będą łatwo dostrze­gal­ne, lecz mimo wszyst­ko łatwo dostęp­ne albo przez Inter­net lub przy uży­ciu sprzę­tu fotograficznego.

    Wie­czo­rem 15 wrze­śnia nasz sate­li­ta znów zakry­je Nep­tu­na. Znów, bo w tym roku mogli­śmy obser­wo­wać toż­sa­me zja­wi­sko pod koniec czerw­ca, co poka­za­łem Wam pod­czas trans­mi­sji na żywo w YouTube.

    Czy­taj dalej!! → Post ID 1618


  • Wiel­ka koniunk­cja Wenus i Jowisza

    27 sierp­nia 2016 roku doj­dzie do eks­tre­mal­nie bli­skie­go złą­cze­nia Wenus i Jowi­sza. Te 2 naj­ja­śniej­sze pla­ne­ty na ziem­skim nie­bie miną się w odle­gło­ści zale­d­wie 1⁄4 śred­ni­cy kąto­wej Księ­ży­ca! Tak cia­snej koniunk­cji mię­dzy tymi obiek­ta­mi nie było od 2 lat. Zja­wi­sko, choć spek­ta­ku­lar­ne, będzie jed­nak dość trud­nym w obser­wa­cji ze wzglę­du na poło­że­nie pla­net na pol­skim nieboskłonie.

    Czy­taj dalej!! → Post ID 1618


  • Per­se­idy — corocz­ny deszcz meteorów

    Sier­pień to czas, na któ­rzy cze­ka­ją wszy­scy miło­śni­cy astro­no­mii na świe­cie. Każ­de­go roku bowiem jeste­śmy świad­ka­mi obfi­te­go desz­czu mete­orów, któ­ry fun­du­je nam pył pozo­sta­wio­ny przez kome­tę 109P/Swift–Tuttle. Mowa oczy­wi­ście o Perseidach.

    Swo­ją nazwę ten rój mete­orów bie­rze od Per­se­usza — gwiaz­do­zbio­ru, w któ­rym znaj­du­je się tzw. radiant. Jest to obszar, z któ­re­go roz­bie­ga­ją się po nie­bie ​“spa­da­ją­ce gwiaz­dy”. Dla porów­na­nia może­my wyobra­zić sobie szyb­ką jaz­dę autem w śnie­ży­cy. Płat­ki śnie­gu wyda­ją się roz­bie­gać ze środ­ka pola widze­nia na wszyst­kie stro­ny. W tym przy­kła­dzie samo­chód to Zie­mia, śnie­żyn­ki to mete­ory, a radiant to pozor­ny okrąg w odda­li, z któ­re­go nad­la­tu­ją płat­ki śniegu.

    Skąd w ogó­le bie­rze się zja­wi­sko desz­czu mete­orów? Otóż kome­ty (bądź aste­ro­idy) zosta­wia­ją za sobą na orbi­cie milio­ny czą­ste­czek pyłu, gru­zu i lodu, w któ­ry w pew­nym momen­cie co roku wpa­da Zie­mia. Czą­stecz­ki te spa­la­ją się w naszej atmos­fe­rze z ogrom­ny­mi pręd­ko­ścia­mi, a tar­cie wywo­ła­ne kon­tak­tem powie­trza z cząst­ką kometarną/​planetoidalną powo­du­je wzrost tem­pe­ra­tu­ry i świe­ce­nie cząst­ki. Im więk­sza dro­bin­ka mate­ria­łu, tym jaśniej­szy mete­or widzi­my na nie­bie. Czy­taj dalej!! → Post ID 1618


  • Złą­cze­nie Księ­ży­ca z Mar­sem i Saturnem

    Wysłany dnia: przez Mariusz Grabowski

    Jesz­cze kil­ka dni temu Księ­życ minął wiszą­ce­go coraz niżej nad zachod­nim hory­zon­tem Jowi­sza. Nasz sate­li­ta w ruchu wstecz­nym wzglę­dem sfe­ry nie­bie­skiej zdą­żył już zawę­dro­wać kil­ka­dzie­siąt stop­ni na wschód i w dwie noce 14 i 15 lip­ca minie naj­pierw Mar­sa, a potem Saturna.

    Co praw­da nie będą to bli­skie złą­cze­nia pla­net ze Srebr­nym Glo­bem, jed­nak jasny Mars i Saturn w pobli­żu Księ­ży­ca zapew­nią dobry widok na wie­czor­nym nie­bie. Czy­taj dalej!! → Post ID 1618


  • Złą­cze­nie Księ­ży­ca z Jowiszem

    Wysłany dnia: przez Mariusz Grabowski

    Okres dobrej widocz­no­ści Jowi­sza dobie­ga koń­ca. Pla­ne­ta co wie­czór coraz bar­dziej zbli­ża się do Słoń­ca i z tego wzglę­du jest coraz niżej nad hory­zon­tem. Wpły­wa na to rów­nież nie­ko­rzyst­ne nachy­le­nie Zie­mi do płasz­czy­zny eklip­ty­ki (płasz­czy­zny orbit pla­net). Nie­mniej jed­nak w cią­gu naj­bliż­szych tygo­dni cze­ka nas jesz­cze kil­ka cie­ka­wych zja­wisk z udzia­łem Jowi­sza. Naj­bliż­sze już 9 lip­ca — złą­cze­nie Księ­ży­ca z Jowi­szem. Czy­taj dalej!! → Post ID 1618